Zygmunt Jan Prusiński
MOJA PRZYGODA Z PREMIEREM WINSTON'EM CHURCHILL'EM
24 Stycznia 1965 roku
zmarł Winston Churchill, brytyjski polityk, premier (ur. 1874). Nie zapominam by o tym napisać właśnie w dniu 24 Stycznia 2010 roku.
- Oblałem trochę moczem przy parlamencie w Londynie tego fiutka z melonikiem i laską i cygarem premiera Anglii, który nas Polaków sprzedał Stalinowi. Zdradził !
Wtenczas przysięgłem się - a leciałem samolotem do Londynu z Wiednia śpiewać moje autorskie ballady i deklamować moje wiersze dla Emigrantów Polaków od gen. Władysława Andersa. Miałem kilka spotkań autorskich.
Było to w marcu 1988 roku. I wówczas miałem okazję za wszystkich Polaków to uczynić. Winston Churchill stoi na takim cokole, nie to inaczej chyba się nazywa, w środku parku, między parlamentem a kościołem. Policja na koniach, i kobiety policjantki i faceci policjanci, więc Operacja zamierzona była na sekundy. Wyjąć oblać, schować i uciekać... Ale to zrobiłem, i to w biały dzień.
Oczywiście premiera Anglii Churchill'a nie przeprosiłem - a patrzył na mnie srogo z góry. Pomyślał sobie o mnie;
"poeta miał rację... zdradziłem Polaków".


Komentarze
Pokaż komentarze (4)