Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński
367
BLOG

Światowy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

13 Kwietnia:

Światowy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej 

 

13 Kwietnia 1940 roku

NKWD masowo deportuje polską ludność cywilną na Syberię - mówi się o 300 tys. osób.

13 Kwietnia 1943 roku

Radio berlińskie poinformowało o odkryciu masowych grobów w Katyniu, oskarżając o zbrodnie władze sowieckie.

13 Kwietnia 1990 roku

Po 50 latach władze ZSRR przyznały się do popełnienia zbrodni katyńskiej.

___________________________________________________________________

 Agata Kalinowska-Bouvy

- wierszem przez łzy -

 

KATYŃSKIE RANY

 

Dziś lamentem płaczek odbija się echo

A ból z polskiej piersi wydobywa wycie

Serca nasze krwawią solidarną raną

Po tych co stracili w katastrofie życie.

 

Na tej obcej ziemi co krew polską znała

Na której oprawca zbrodniczy przed laty

Haniebnym swym czynem przeciwko ludzkości

Pomordował nam męże i ojce i braty.

 

W zawierusze wojny czarnych kart historia

Zapisała zbrodnie którą ukrywano

Latami długimi żył Polak w nadziei

Że prawda wypłynie choć ją zakopano.

 

I oto nadzieja prawdę wyłoniła

Dziś szeptem w trwodze nie mówią imienia

Wolnym gromkim głosem wymawiamy Katyń

Gdzie prawda historii spojrzenia odmienia.

 

I na tym to polu tysiącom Polaków

Siedemdziesiąt lat już jest ziemia mogiłą

Dziś nowa krew wsiąka rodaków bez winy

Gdzie los ich powalił przeznaczenia siłą. 

 

Przypadek okrutny wina katastrofy

Lecieli by klęknąć w hołdzie złożyć kwiaty

Wystarczyła chwila by polski kalendarz

Tragedię dopisał do kwietniowej daty.  

 

 Francja. 12 kwietnia 2010 r.

 

__________*******__________

 

Lech Makowiecki

 

OSTATNI LIST (KATYŃ 1940)

 

Skreślam dziś do ciebie kilka słów,

chociaż wiem - nie dojdą pewnie znów.

Piszę stąd do ciebie ten ostatni raz…

Żegnaj już kochanie, na mnie czas…

Nocą wciąż te samie miewam sny.

Piękną panną młodą jesteś w nich.

Synek pewnie urósł, za mnie przytul go…

Teraz jeszcze trudniej odejść stąd.

………………………………….

Teraz jeszcze trudniej odejść stąd.

 

W takiej jak ta chwili chce się żyć.

Wszystko jest nieważne, byle być,

Lecz wyboru nie dał dobry Bóg…

Stoję dziś u kresu moich dróg.

Każą nam wysiadać, to już tu.

Ten brzozowy lasek to mój grób.

Jeszcze tylko westchnę jeden raz…

Jeszcze myśl ostatnia… - kocham was.

 

__________*******__________

 

Jacek Kaczmarski

 

KATYŃ

 

Ciągnie się do światła niby warstwy skóry

Tłok patrzących twarzy spod ruszonej darni

Spoglądają jedna znad drugiej - do góry

Ale nie ma ruin. To nie gród wymarły...

 

Raz odkryte - krzyczą zatęchłymi usty

i lecą przez ręce wypróchniałe w środku

W rów, co nigdy więcej nie będzie już pusty

Ale nie ma krzyży. To nie groby przodków...

 

Sprzączki i guziki z orzełkiem ze rdzy

Po miskach czerepów - robaków gonitwy

Zgniłe zdjęcia, pamiątki, mapy miast i wsi

Ale nie ma broni. To nie pole bitwy...

 

Może wszyscy byli na to samo chorzy ?

Te same nad karkiem okrągłe urazy

Przez które do ziemi dar odpłynął Boży

Ale nie ma znaków, że to grób zarazy...

 

Jeszcze rosną drzewa, które to widziały

A ziemia pamięta kształt buta, smak krwi

Niebo słyszy język komend, co padały

Nim padły wystrzały, którymi wciąż brzmi

 

Oto świat bez śmierci. Świat śmierci bez mordu.

Świat mordu bez rozkazu, rozkazu bez głosu.

Świat głosu bez ciała i ciała bez Boga.

Świat Boga bez imienia, imienia - bez losu.

 

__________*******__________

 

Stanisława Wiatr Partyka

 

ŻYCIORYS

 

Powiem wam jak było

Najpierw zabrakło ojca

Została rozpacz, ból, strach

Potem zniknął dom

Zostało parę tobołków

I chora matka

Następnie rozpłynęła się Ojczyzna

A w zamian był step

I wszystko obce

Potem nie było już nic

Zapomniałam jak wygląda jabłko

Jak się pisze „rz”

Jak się je widelcem

Wyrastałam jak kiełek w piwnicy

Na pohybel sobie]

 

Powiem wam co było potem

Ojciec wrócił

Nazwiskiem na liście katyńskiej

 

__________*******__________

 

Wiktor Gomulicki

 

NIE ZAPOMNIMY O WAS

 

( parafraza )

 

Nie zapomnimy o was smutne leśne groby,

Nawet kiedy przeminą chmurne dni żałoby.

 

Nie rzucimy za siebie szat znoszonych czerni,

Nawet gdy z głów zdejmiemy wieńce ostrych cierni.

 

Nikt się z nas nie wyrzecze po przodkach spuścizny,

Nie zawstydzą nas nigdy rany ani blizny.

 

I pamiętać będziemy starych pieśni dźwięki,

Nasze wnuki usłyszą wieszczów smutne jęki.

 

Nikt nie wypleni z serca dumy i godności,

Nawet gdy czas w proch zetrze naszych ojców kości.

 

Ale weźmiemy rozbrat z sercem jadowitym.

Rozstaniemy się z gniewem, ze złością i zgrzytem.

 

Ale się odżegnamy od zemsty płodzenia,

Od pragnienia odwetu, od krwi i płomienia.

 

I obsypiemy kwieciem smutne leśne groby,

I rozjaśnimy wiarą chmurne dni żałoby.

 

I powierzymy Bogu swe ziemskie zatargi

I zaniesiemy w dani swe jęki i skargi.

 

I poczujemy w sercach naszych ojców wiarę.

I znów ojczyźnie z życia złożymy ofiarę.

(a gdy ojczyzna wezwie złożymy ofiarę)

 

Nie zapomnimy o was smutne leśne groby,

Nawet kiedy przeminą chmurne dni żałoby.

 

__________*******__________

 

Feliks Konarski

 

KATYŃ

 

Tej nocy zgładzono Wolność w katyńskim lesie...

Zdradzieckim strzałem w czaszkę pokwitowano Wrzesień.

Związano do tyłu ręce, by w obecności kata

Nie mogły się wznieść błagalnie do Boga i do świata.

 

Zakneblowano usta, by tej katyńskiej nocy

Nie mogły błagać o litość, ni wezwać znikąd pomocy.

W podartym jenieckim płaszczu martwą do rowu zepchnięto

I zasypano ziemią krwią na wskroś przesiąkniętą.

 

By zmartwychwstać nie mogła, ni dać znaku o sobie

I na zawsze została w leśnym katyńskim grobie.

Pod śmiertelnym całunem zwiędłych katyńskich liści,

By nikt się nie doszukał, by nikt się nie domyślił

 

Tej samotnej mogiły, tych prochów i tych kości -

Świadectw największej hańby i największej podłości.

Tej nocy zgładzono Prawdę w katyńskim lesie,

Bo nawet wiatr, choć był świadkiem, po świecie jej nie

rozniesie...

 

Bo tylko księżyc niemowa, płynąc nad smutną mogiłą,

Mógłby zaświadczyć poświatą, jak to naprawdę było...

Bo tylko świt, który wstawał na kształt różowej pochodni,

Mógłby wyjawić światu sekret ponurej zbrodni...

 

Bo tylko drzewa nad grobem stojące niby gromnice

Mogłyby liści szelestem wyszumieć tę tajemnicę...

Bo tylko ziemia milcząca, kryjąca jenieckie ciała,

Wyznać okrutną prawdę mogłaby - gdyby umiała.

 

Tej nocy Sprawiedliwość zgładzono w katyńskim lesie...

Bo która to już wiosna ? Która zima i jesień

Minęły od tego czasu, od owych chwil straszliwych ?

A sprawiedliwość milczy, nie ma jej widać wśród żywych.

 

Widać we wspólnym grobie legła przeszyta kulami -

Jak inni - z kneblem na ustach, z zawiązanymi oczami.

Bo jeśli jej nie zabrała, nie skryła katyńska gleba,

Gdy żywa - czemu nie woła, nie krzyczy o pomstę do nieba ?

 

Czemu - jeżeli istnieje - nie wstrząśnie sumieniem świata ?

Czemu nie tropi, nie ściga, nie sądzi, nie karze kata ?

Zgładzono Sprawiedliwość, Prawdę i Wolność zgładzono.

Zgładzono w smoleńskim lesie pod obcej nocy osłoną...

 

Dziś jeno ptaki smutku w lesie zawodzą żałośnie,

Jak gdyby pamiętały o tej katyńskiej wiośnie.

Jakby wypatrywały wśród leśnego poszycia

Śladów jenieckiej śmierci, oznak byłego życia.

 

Czy spod dębowych liści albo sosnowych igiełek

Nie błyśnie szlif oficerski lub zardzewiały orzełek,

Strzęp zielonego munduru, kartka z notesu wydarta

Albo baretka spłowiała, pleśnią katyńską przeżarta.

 

I tylko pamięćzostała po tej katyńskiej nocy...

Pamięć nie dałasię zgładzić, nie chciała ulec przemocy.

I woła o
sprawiedliwość i prawdępo świecie niesie -

Prawdę o jeńców tysiącach zgładzonych w katyńskim lesie.

 

 

 

 

Zapraszam do Niezależnej Wytwórni Filmowej PROSTAK_____ http://korespondentwojenny.salon24.pl/_____ A teraz będą "chwalunki"..., co dzięki mnie utworzyłem jako animator kultury i działacz społeczny w polityce w Polsce i na Emigracji: 1967 - 1970 ...założyciel zespołu muzycznego "Chłopcy z Przedmieścia" w Otwocku; 1979 - 1981 ...został przewodniczącym Klubu Młodych Pisarzy przy ZLP w Słupsku; 1982 - 1985 ...kolporter pism emigracyjnych w Wiedniu; 1987 ...wydał dwa zeszyty literackie - wiersze pt. "Słowo" i "Oaza Polska" w Monachium wydawnictwo: Niezależny Związek Pisarzy Polskich "Feniks"; 1988 - 1990 ...wiedeński korespondent "Orła Białego" w Londynie; 1990 - 1994 ...założyciel i przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Pisarzy Polskich "Metafora" i Polskiego Centrum Haiku a także pomysłodawca "Wiedeńskiej Nagrody Literackiej im. Marka Hłaski" oparty z plonu konkursu na prozę i poezję - zorganizował dwie edycje konkursu literackiego w Wiedniu; 1997 - 1998 ...członek Ruchu Odbudowy Polski - przewodniczący Komisji Rewizyjnej ROP w Słupsku; 1998 - 1999 ...korespondent radia City w Słupsku; 1999 - 2003 ...założyciel i przewodniczący Polskiej Partii Biednych na Pomorzu; 1999 - 2003 ...założyciel i sędzia Słupskiego Sądu Społecznego w Słupsku; 2000 - 2009 ...założyciel i prezes Stowarzyszenia "Biały Blues Poezji" w Ustce; 2001 - 2009 ...założyciel środowiska literackiego w Starostwie Powiatowym w Słupsku; 2001 ...wydał tomik wierszy pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" - ZLP Słupsk; 2004 - 2005 ...korespondent radia "Supermova" w Londynie; 2005 - 2007 ...redaktor gazety internetowej "Karuzela Polska"; 2005 - 2009 ...korespondent międzynarodowej gazety "Afery Prawa a Bezprawie" w Irlandii z siedzibą w Sanoku. ____Odpowiadam swoim podpisem - Zygmunt Jan Prusiński Ustka. 23 Grudnia 2009 r.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura