Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński
1015
BLOG

KATYŃ: Ja Was nie chcę budzić...

Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński

 

JA WAS NIE CHCĘ BUDZIĆ...

 

Ja was nie chcę budzić,

Śpijcie tam gdzie tak obco.

Każdy las jest podobny...

- Niewinne drzewa chronią.

 

W Austrii na emigracji

Napisałem w lesie wiersz:

(Las mi pachnie Polską) -

I niech Wam pachnie Polską !

 

- Ważną modlitwą na ziemi.

 

14 Kwietnia 2010 - Ustka

 

katyń 70 lat rocznica

 

 

wtorek, kwiecień 13, 2010

 

KATYŃ 1940 (FILMY DOKUMENTALNE, ZDJĘCIA, WIERSZE, PIOSENKI)

 

Zbigniew Herbert  

 

GUZIKI

 

Tylko guziki nieugięte

przetrwały śmierć świadkowie zbrodni

z głębin wychodzą na powierzchnię

jedyny pomnik na ich grobie

są aby świadczyć Bóg policzy

i ulituje się nad nimi

lecz jak zmartwychwstać mają ciałem

kiedy są lepką cząstką ziemi

przeleciał ptak przepływa obłok

upada liść kiełkuje ślaz

i cisza jest na wysokościach

i dymi mgłą katyński las

tylko guziki nieugięte

potężny głos zamilkłych chórów

tylko guziki nieugięte

guziki z płaszczy i mundurów

         

 

 

 

Na przełomie kwietnia i maja mija kolejna rocznica katyńskiego mordu, popełnionego w r. 1940 przez stalinowskich oprawców na polskich oficerach.
 

Tym kilkunastu tysiącom ofiar, zdradziecko zamordowanych strzałem w tył głowy poświęcił swój wzruszający wiersz - świadek tamtych czasów – lwowianin Marian Hemar.

 

Katyń 

Tej nocy zgładzono Wolność 
W katyńskim lesie...
Zdradzieckim strzałem w czaszkę
Pokwitowano Wrzesień.
 

Związano do tyłu ręce, 
By w obecności kata 
Nie mogła ich wznieść błagalnie
Do Boga i do świata.
 

Zakneblowano usta,
By w tej katyńskiej nocy
Nie mogła błagać o litość,
Ni wezwać znikąd pomocy.
 

W podartym jenieckim płaszczu
Martwą do rowu zepchnięto
I zasypano ziemią
Krwią na wskroś przesiąkniętą. 
 

By zmartwychwstać nie mogła,
Ni dać znaku o sobie
I na zawsze została
W leśnym katyńskim grobie.
 

Pod śmiertelnym całunem
Zwiędłych katyńskich liści,
By nikt się nie doszukał,
By nikt się nie domyślił
 

Tej samotnej mogiły,
Tych prochów i tych kości –
Świadectwa największej hańby
I największej podłości.
                

- - - 

Tej nocy zgładzono Prawdę
W katyńskim lesie,
Bo nawet wiatr, choć był świadkiem,
Po świecie jej nie rozniesie...
 

Bo tylko księżyc niemowa,
Płynąc nad smutną mogiłą,
Mógłby zaświadczyć poświatą
Jak to naprawdę było...
 

Bo tylko świt, który wstawał
Na kształt różowej pochodni
Mógłby wyjawić światu
Sekret ponurej zbrodni...
 

Bo tylko drzewa nad grobem
Stojące niby gromnice
Mogłyby liści szelestem
Wyszumieć tę tajemnicę...
 

Bo tylko ziemia milcząca,
Kryjąca jenieckie ciała,
Wyznać okrutną prawdę
Mogłaby – gdyby umiała.
                

- - - 

Tej nocy sprawiedliwość
Zgładzono w katyńskim lesie...
Bo która to już wiosna ?
Która zima i jesień
 

Minęły od tego czasu,
Od owych chwil straszliwych ?
A sprawiedliwość milczy,
Nie ma jej widać wśród żywych.
 

Widać we wspólnym grobie
Legła przeszyta kulami –
Jak inni – z kneblem na ustach,
Z zawiązanymi oczami.
 

Bo jeśli jej nie zabrała,
Nie skryła katyńska gleba,
Gdy żywa – czemu nie woła,
Nie krzyczy o pomstę do nieba ?
 

Czemu – jeśli istnieje –
Nie wstrząśnie sumieniem świata ?
Czemu nie tropi, nie ściga,
Nie sądzi, nie karze kata ?
                

- - -  

Zgładzono sprawiedliwość,
Prawdę i wolność zgładzono
Zdradziecko w smoleńskim lesie
Pod obcej nocy osłoną...
 

Dziś jeno ptaki smutku
W lesie zawodzą żałośnie,
Jak gdyby pamiętały
O tej katyńskiej wiośnie.
 

Jakby wypatrywały
Wśród leśnego poszycia
Śladów jenieckiej śmierci,
Oznak byłego życia.
 

Czy spod dębowych liści
Albo sosnowych igiełek
Nie błyśnie szlif oficerski
Lub zardzewiały orzełek,
 

Strzęp zielonego munduru,
Kartka z notesu wydarta
Albo baretka spłowiała,
Pleśnią katyńską przeżarta.
                

I tylko pamięć została 
Po tej katyńskiej nocy... 
Pamięć nie dała się zgładzić, 
Nie chciała ulec przemocy
                

I woła o sprawiedliwość 
I prawdę po świecie niesie –
Prawdę o jeńców tysiącach 
Zgładzonych w katyńskim lesie.  
         
    

 

Pamięć nie dała się zgładzić...I my pamiętamy o setkach zaolziańskich ofiar – lekarzy, policjantów i żołnierzy – zamordowanych zdradzieckim strzałem w czaszkę na nieludzkiej ziemi w r.1940... w Katyniu, Ostaszkowie, Miednoje, Charkowie, Twerze...   

 

_______________________Poeci:   

 

Michał Estreicher  

 

KATYŃ   

 

6.30 odbierają pasy główne

Eskorta:

Słońce,

Żółty piasek,

Sucha palba,

Przerwany wpół krzyk -

„Niech żyje”…

Biel stołów sekcyjnych

Gnijący odór trupi.

Przekreślone cieniem drzewa

Zamarłe w krzyku

Gnijące usta.

Krater, którym jak lawa

Wytrysnął mózg.

„kochanie moje,

tak chciałbym być z wami”

Dwa listy – zdjęcie

Virtuti

„Kocham Was„

300 złotych, papierosy

„Prawda” 

 

Krwawa przepaść

Między narodami  

 

_____***_____   

 

AlicjPatey-Grabowska  

 

IMPRESJE KATYŃSKIE 

 

Ojcu

Jaka myśl, gdy klęczałeś

Przeszyła ci czaszkę 

Jaki obraz przed oczy

Gdy chłód lufy w tył głowy 

A uczucia: gniew bezsilność

Żal rozpacz w jednym błysku sekundy 

Nie ma świadków?

A niebo przenikliwe i groźne

Drzewa długo szumiały

By wykrzyczeć tę zbrodnię 

Słońce raną zachodzi

Ku pamięci POTOMNYCH  

 

_____***_____    

 

Piero Oniflani  

 

WSTYD

 

Płacz

Łzami całego świata

Kiedy już wiesz o Katyniu

Łzami

Które nie znaczą twarzy

Ale wstrząsają wnętrzem człowieka

Sceny okrutne

Straszne, niewyobrażalne.

Pochylam wzrok

Wiedząc,

Że zrobili to przecież ludzie tacy jak ja. 

 

_____***_____

 

Aleksandra Sas Wisłocka

 

ŻOŁNIERSKI  BUT

Pamięci Katynia

Biedny zniszczony, zakopany w grobie,
szedł w takt żołnierskiego kroku.
Cóż może powiedzieć o sobie ?
Zakopany w mogile – ma święty spokój.

Spragniony chwały – walczył,
nie były mu ciężkie boje,
trochę na nosie się zmarszczył,
bo drogą były wyboje.

Biedny żołnierski but,
szurał butem przy bucie,
do Katynia się wlókł,
nie wiedział, że skończy życie.

Teraz tu leży pod brzozą
I słucha pieśni przygnanej,
cierpienia już mu nie grożą,
dożył chwały – tu zakopanej.

 

Tagi:  Katyń, Wiersze, Poezja

Piotrków Kujawski

 

Zapraszam do Niezależnej Wytwórni Filmowej PROSTAK_____ http://korespondentwojenny.salon24.pl/_____ A teraz będą "chwalunki"..., co dzięki mnie utworzyłem jako animator kultury i działacz społeczny w polityce w Polsce i na Emigracji: 1967 - 1970 ...założyciel zespołu muzycznego "Chłopcy z Przedmieścia" w Otwocku; 1979 - 1981 ...został przewodniczącym Klubu Młodych Pisarzy przy ZLP w Słupsku; 1982 - 1985 ...kolporter pism emigracyjnych w Wiedniu; 1987 ...wydał dwa zeszyty literackie - wiersze pt. "Słowo" i "Oaza Polska" w Monachium wydawnictwo: Niezależny Związek Pisarzy Polskich "Feniks"; 1988 - 1990 ...wiedeński korespondent "Orła Białego" w Londynie; 1990 - 1994 ...założyciel i przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Pisarzy Polskich "Metafora" i Polskiego Centrum Haiku a także pomysłodawca "Wiedeńskiej Nagrody Literackiej im. Marka Hłaski" oparty z plonu konkursu na prozę i poezję - zorganizował dwie edycje konkursu literackiego w Wiedniu; 1997 - 1998 ...członek Ruchu Odbudowy Polski - przewodniczący Komisji Rewizyjnej ROP w Słupsku; 1998 - 1999 ...korespondent radia City w Słupsku; 1999 - 2003 ...założyciel i przewodniczący Polskiej Partii Biednych na Pomorzu; 1999 - 2003 ...założyciel i sędzia Słupskiego Sądu Społecznego w Słupsku; 2000 - 2009 ...założyciel i prezes Stowarzyszenia "Biały Blues Poezji" w Ustce; 2001 - 2009 ...założyciel środowiska literackiego w Starostwie Powiatowym w Słupsku; 2001 ...wydał tomik wierszy pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" - ZLP Słupsk; 2004 - 2005 ...korespondent radia "Supermova" w Londynie; 2005 - 2007 ...redaktor gazety internetowej "Karuzela Polska"; 2005 - 2009 ...korespondent międzynarodowej gazety "Afery Prawa a Bezprawie" w Irlandii z siedzibą w Sanoku. ____Odpowiadam swoim podpisem - Zygmunt Jan Prusiński Ustka. 23 Grudnia 2009 r.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura