Zygmunt Jan Prusiński
GDYBYŚ CHCIAŁA POMARZYĆ ZE MNĄ...
Bronce
Jesteśmy blisko tej samej myśli,
Ty zrywasz gałązki bzu, ja trochę bliżej
rysuję na twych nogach pragnienie.
Mech Bronko jest taki łagodny,
rozbiorę całą nagość bym mógł pulsować
jak samotny gejzer w Islandii.
Nie mruż oczu - patrz na niebo,
sen się oddalił jakby wiatr go pognał
by nie przeszkadzał mym wzorom.
Tak, ja komponuję ciszę w tobie,
muzyka się rozmnaża w nas poniekąd
nie naruszajmy swoistej aprobaty.
Jest dobrze - czuję ciepły park,
gdzie tyle napisałem wierszy dla świetlików
w symbolu kobiety uroczystej w miłości.
22.06.2010 - Ustka
Wtorek 9:32


Komentarze
Pokaż komentarze (2)