Zygmunt Jan Prusiński
WOBEC RYTMU WIATRU
Mai Szczęsnej
Kobieta - w wieczorowej sukni
nad stawem zamoczyła stopy,
niczym Afrodyta zaprasza aniołów.
Przybyłem tam rytmem wiatru
podziwiam ją i zapisuję oczami,
by zapamiętać ją w czarnej sukni.
Posilam się pejzażem i jej ciałem -
wytworna jak biała skała w dolinie
tyle tajemnic ukrywa na odległość.
Może ukryję pożądanie pod liściem
przejdę obok drzew - będę cieniem,
a może Maja czeka właśnie na mnie ?
Rozkocham cię w wysokich trawach
żaby wodne zakumkają Song Miłości
- zmierzch okryje nas sławą w okolicy !
27.06.2010 - Ustka
Niedziela 10:21


Komentarze
Pokaż komentarze (2)