Zygmunt Jan Prusiński
PÓJDĘ Z TOBĄ TĄ DROGĄ
Danucie Markowskiej - Molskiej
Akurat tam jest moje miejsce. Nie mów więcej
niż trzeba,
trawy wysokie potrzebują spokoju,
i ja pędziwiatr bez skrzydeł.
Jest dobry czas na miłość, wśród drzew mamy
więcej cienia.
Skup się Danuto na jeden dźwięk,
potrzebuję cię dla zakwitnięcia.
Może zbudujemy gniazdo w trawie, oswobodzisz się
ruchem kobiety.
Szykowna na wspólne wędrowanie,
ułożę twoje ciało wygodnie.
Nie wątpię w inteligencję nagłą... Sztandary ruszą
najpierw obudzić,
zachętę zgodną i czułą. - Motyle z dalekiej podróży
powrócą.
1.07.2010 - Ustka
Czwartek 15:30


Komentarze
Pokaż komentarze