Zygmunt Jan Prusiński
ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEGO WIERSZA
Elżbiecie Olesiejuk
Drzwi są otwarte w moim wierszu.
Akurat deszcz pada jest dobry czas,
rozgrzeję w tobie ciszę ciała.
Poczujesz się pewna w pocałunkach.
Zatrzymasz mnie w ramionach dłużej,
by dwa serca w duecie zaśpiewały.
Będziemy szli Elżbieto schodami.
Wzrok twojej urody zaszumi drzewami,
uraczysz mnie miłością do końca.
Zostań w wierszu o trzy minuty dłużej.
Dopiszę jeszcze o twoich piersiach,
które jakże soczyste akurat smakuję...
6.07.2010 - Ustka
Wtorek 10:17


Komentarze
Pokaż komentarze