Zygmunt Jan Prusiński
KOBIETA W BIAŁYM ŻALU
Violli Płoteckiej
Lustra są w nas.
Patrzymy jak lipiec rozwija wyobraźnię,
by zatrzymać odejścia i powroty chwili.
Twoje uda chciałbym całować,
odeprzeć atak komarów nad stawem.
Czytać ci wiersze erotyczne,
zatrzymać boską kobiecość na trawie.
Oderwijmy się Viollo skrzydłami.
Miłość nie znosi zamętu i krzyku;
jest tyle dotknięć wobec światła,
kruszeje spadający liść na ziemię.
Twoje uda całować pragnę,
pręży się czas jak konik polny.
Nie wątpię w twoje piękno sakralne -
powolutku zakwita słoneczny zabieg.
9.07.2010 - Ustka
Piątek 11:07


Komentarze
Pokaż komentarze