Zygmunt Jan Prusiński
SOBIE STRZAŁY BO TAK WRÓG CHCE...
To dzieje się pod artykułem „Kontrowersyjny Rok Miłosza” Sowiniec
filozof, nauczyciel akademicki, publicysta, piłsudczyk
Ech, dzieją się ważne rzeczy; bo mądry chce pokonać mądrego...
Oto piszę do tego @RageDoga, bo on pisze pod moim cytatem tak:
Kiedy skończy się ten Gnój w Polsce, że ci spod sztandarów okupantów będą pogardą dla Narodu !
Hahahahahahahahaha, perła, pierwsza klasa !!!
Panie Zygmuncie, z jakiej wojny pan nadaje ?
2010-08-05 10:56
@RageDog
Szanowny Panie,
byłem Korespondentem Wojennym z Wiednia dla londyńskiego "Orła Białego" za życia Powstańca Warszawskiego, redaktora Edwarda Chudzyńskiego, lata - marzec 1988 do 1992 roku.
Byłem Korespondentem Wojennym dla radia CITY w Słupsku, w programie "Jerzy Izdebski talk show" (kwiecień 1998 do Września 1999 roku).
Byłem Korespondentem Wojennym dla radia SUPERMOVA w Londynie, u prowadzącego program antykomunistyczny Jurka Izdebskiego, od Grudnia 2004 do 28 Lutego 2005 roku.
Jestem obecnie Korespondentem Wojennym na Portalu Salon 24...
Moich wrogów i okupantów dobrze znam !
Nie śpij Pan., a patrz na strony...
Mój Tata Lucjan Prusiński w komunistycznej PRL, wówczas byłem dzieckiem zawsze mi przypominał ten swój Slogan, cytuję:
"Synu, za każdym krzakiem lub drzewem Ormowiec się czai"...
Pozdrawiam -
2010-08-05 16:57
jaki ojciec - taki syn...... nie ma się co dziwić....
2010-08-05 17:52
Słuchaj mnie smyku !
Mój Tata Lucjan Prusiński (Śp.), to nie "ogryzek" był, a człowiek walczący - samotnie - ze zbrodniczym systemem, w latach 50' i 60-tych. Za jedno w publicznym miejscu zdanie, był to Slogan Polaków - Patriotów:
" - Precz z komunizmem, niech żyje Polska"! -
odsiadywał wyroki w więzieniach. Wkurzały go pochody 1-majowe... Nawet raz potrafił zatrzymać ten pochód pod oknami w Otwocku, przemawiając do niego, by kochali Polskę a nie pachołków z Moskwy.
UB-ecja wiedziała jak z takimi (pojedynczymi bojownikami) czynić.
Sąsiad z Matejki 3, (mieszkaliśmy nad bankiem i oddziałem PKO), Mieczysław Jackowski opowiadał mi później jak byłem podlotkiem, jak UB w Otwocku przy ul. Poniatowskiego potrafiło zgnoić mojego Tatę... Potrafili rozebrać do naga i kazali siedzieć na wiadrze metalowym na kancie dna wiadra po kilka godzin.
Tyle co pamiętam to siedział w którymś więzieniu, gdzie w celi było 52 mężczyzn. Oczywiście w aktach sądowych i więziennych nie pisało "więzień polityczny" tylko bandzior.
Co do samej Jego myśli: "Synu, pamiętaj, za każdym krzakiem lub drzewem Ormowiec stoi", to gdyby żył, odpowiedziałbym Mu dzisiaj tak:
- Tato, wiesz dlaczego oni tam tak stali, bo to byli zboczeńcy. Oni podglądali w tych krzakach kobiety które się załatwiały.
Jeszcze jednego mnie uczył, w myśl filozofii:
" - Synu, udaj w komunie wariata, a przeżyjesz"!
Tata mój Lucjan Prusiński w tamtym okresie był urzędnikiem - poborcą na cały powiat otwocki. Pracował przez jakiś czas w Radzie Narodowej w Otwocku przy ul. Armii Radzieckiej. Ale kiedy jego pracodawcy zaproponowali mu wstąpienie (do Cycka i Psity a także do Dupy zbrodniczej organizacji antypolskiej PZPR), natychmiast zwolnił się z tej pracy, poszedł na remanenty po sklepach.
Jeśli chodzi smyku o twoje złośliwe i ironiczne zdanie:
"jaki ojciec - taki syn...... nie ma się co dziwić...."
- dlaczego tyle kropek stawiasz, nie umiesz pisać po polsku ? To fakt, walczę z dzisiejszym systemem polityczno-złodziejskim, gdzie akurat ta "ich" demokracja jest tylko w jednym miejscu, w WC.
Demokracja w Polsce jest jedynie w szaletach, jak człowiek siedzi na sedesie i kupę robi.
Pa, smyku...
Zygmunt Jan Prusiński
magister im. Aleksandra Kwaśniewskiego
profesor im. Władysława Bartoszewskiego
prawnik im. Tadeusza Mazowieckiego
doktor im. Andrzeja Samsona
szlachcic i hrabia im. Bronisława Komorowskiego
Ustka. 6 Sierpnia 2010 r.
Piątek 6:46


Komentarze
Pokaż komentarze (5)