Zygmunt Jan Prusiński
STARA CENZURA NIE RDZEWIEJE !
Czytam sobie, bo lubię czytać – mam za sobą kilkaset książek przeczytanych, a może i więcej, ale nie o to chodzi, choć to mój Uniwersytet w dwóch działach, Literatury Pięknej i Literatury Faktu. A na Salonie 24 dzieją się takie rzeczy, iż czuję jakby tam czy tu były dwie armie; jedna biała druga czerwona, może i też w innym kolorze, armia biała i armia czarna...
Oto czytam sobie, to poniżej, i zaraz następuje mój intelektualny atak, w obronie wolnych twórców, w obronie wolnych poetów, w obronie wolnych pisarzy !
No to idźmy na front i poczytajmy...
_____***_____
2010-08-06 03:32
Zamach Salonu na dobra intelektualne blogera
Właśnie zniknęło z Salonu kilka moich okolicznościowych komentatorskich limeryków. Nie pretenduję, że miały jakąś szczególną wartość poetycką. Nie zawierały jednak ani treści nieetycznych, nieestetycznych, ani antypaństwowych. Powstały spontanicznie pod wpływem chwili co u twórców jest normalnym jak np. J. Tuwima „Całujcie mnie wszyscy w dupę”. Jednak - jakby nie było, wspomniane skasowane limeryki w licznie trzech są wyłączną własnością intelektualną autora. Czyli moją !
Zwracam się z uprzejmą prośbą do Administracji Salon24 by zostały mi zwrócone wraz z treściami stanowiącymi ich kontekst i inspirację bo istnieje prawdopodobieństwo, że moje osobiste dobra intelektualne, publikowane na łamach Salon24 mogą zostać wykorzystane bez mej wiedzy i w kontekście niezgodnym z moją intencją.
komentarze
do wpisu » Zamach Salonu na dobra intelektualne blogera
Słuszne żądanie. Myśl powstaje w danej chwili i jest trudna do identycznego powtórzenia ......:-)
2010-08-06 07:56
contessa
_____________W mój zawód jest wpisany zawód i protagonistów i antagonistów. Wpisany przez historię_________________
Miło mi Pana poznać. Zgadzam się, że nie wolno szastać czyjąś własnością intelektualną bez wiedzy autora.
Może te Pana limeryki, przez Estonię trafią na salony Kremla w Moskwie ? Nic nie wiadomo.
Wie Pan co ? Ja w komunie w PRL nie miałem takiej cenzury co mam teraz. Mną się nawet interesuje ustecka Straż Miejska, i w ich woli mam pisać i śpiewać to co oni by chcieli.
Fakt ostatni, mam dziewczynę Joannę Jolę Komorowską. Dla niej, specjalnie dla niej napisałem balladę pt. "Komorowska dupa". To po moim koncercie w obecności kilkuset tłumów, a występowałem z polską młodzieżą i dziećmi na ulicy w Ustce, to przyjechała ta Straż Miejska, i mnie poucza co mam pisać a co nie. Rzekli do mnie funkcjonariusze, że wulgarnych słów używam.
Pan pisze, że poeta Julian Tuwim napisał to: „Całujcie mnie wszyscy w dupę”. Szanowny Panie, ja pisałem o swojej dziewczynie... Co to się dzieje w tym Złodziejowie ?!
Pozdrawiam Pana, i jestem z Panem -
2010-08-06 08:04
lubczasopismach: Ale Literatura, Iskry Polskości!, kabareToryka


Komentarze
Pokaż komentarze