Z cyklu: NASZA KLASA POLITYCZNA
Dedykuję ten wiersz „poecie Bolkowi”.
Zygmunt Jan Prusiński
![]()
Stoi na warcie – ktoś pisał w wierszu,
ale mój poeta jest ważny z „Białej Księgi”,
jak kikut topoli wysuszony na wietrze.
Nosi Bozię, Matkę Boską – ktoś mu zawiesił
na klapie marynarki, jakby od początku on
wiedział, że mesjaszem jest dla zdrajców !
Pluje czasem na swoich, o tak jak lama;
zwierzątko czułe na godność zwierza,
ma futerko i jasny umysł w oczach.
Niewinność dziecka mogę zrozumieć,
bo ono nie wie co znaczy zdrada
...Poeta Bolek idzie – jak sztandar...
A za nim tylko leniwe potoku mlaskanie,
i czasem ktoś wypnie język z kasztana.
23.05.2008 - Ustka





Komentarze
Pokaż komentarze