Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński
265
BLOG

Wesele Polski z ogórasami, oberkami i chochlikami...

Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

Zygmunt Jan Prusiński

 

DZIENNIK WYRAZÓW NIEOBCYCH,

ROZBIÓRKA UMYSŁÓW W REZERWACIE...

 

Rozdział XXIII

 

WESELE POLSKI Z OGÓRASAMI, OBERKAMI I CHOCHLIKAMI...

 

 

Zygmunt Jan Prusiński - 21.10.2007, 22:09

KOMUNIŚCI ZAPOMNIELI O TYM, TAK BYLI (ZAPRACOWANI W RZEŹBIENIU) SWOJEGO EGOIZMU...

Ja o tym, że Ustka nie ma praw miejskich mówiłem w Radiu CITY w Programie: "Jerzy Izdebski talk show" w 1998 roku. Kilkakrotnie pisałem do władz w Ustce. Mało tego, w ubiegłym roku (2006) w tej sprawie pisałem do Prezydenta IV RP Lecha Kaczyńskiego.

Ale po jakimś czasie zrozumiałem, że Ustka powinna zostać przy prawach wiejskich. Dlaczego ? Bo mieszkańcy (gdyby było rzetelne prawo), płacą mniejsze podatki, w ogóle mniejsze świadczenia. Do tego oczywiście trzeba dodać ważne wydatki na Samorząd. Więc burmistrz jest sołtysem a rada jest sołęcka. Koszty utrzymania ich jest mniejsza, bo przedstawiciele tej rady nie otrzymują wynagrodzenia, pracują społecznie. I co najważniejsze, Wieś jest zawsze zdrowsza... To tak ogólnie.


Zygmunt Jan Prusiński
Ustka. 21 października 2007 r.

 

 

ZNALAZŁEM W INTERNECIE

Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu

http://artzmal.webpark.pl/wladyslawa-reymonta.html

ZAATAKOWAŁEM PRZEWODNICZĄCEGO RADY MIASTA USTKA

Nie, nie miałem białej broni, pojedynek był słowny.
Pan Adam Brzózka lubi ze mną rozmawiać, tylko jest jeden mankament, muszę na niego patrzeć z dołu a on na mnie z góry. A jak człowiek patrzy z góry, to ma przewagę na całej panoramie...

Opowiedziałem mu o przygodzie z "Głosem Pomorza" a dokładnie z "GP24 Forum".
Przyrzekłem, Bóg mi świadkiem, i także świadkiem był mój słuchacz, Przewodniczący Rady Miasta, że jak ta blokada będzie dłużej trwała, to za kilka dni napiszę pozew do sądu !

Pan Adam Brzózka dał mi słowo że do redakcji zadzwoni, i odchodząc ode mnie wybrał cyferki do dziennikarza Marcina Barnowskiego, słyszałem jak z nim rozmawiał. Za 2 godziny wracał, więc odpowiedział mi Przewodniczący Rady, że Marcin Barnowski za Forum nie odpowiada, ale będzie i on interweniował w swojej redakcji.

Co do "dumba", to nie mogę pojąć tej jego wypowiedzi.

Proszę pana, czy pan widział kiedyś u siebie blokadę ? Nie widział pan, bo jest grzecznym obywatelem Zielonego Raju RP... a ja wciąż walczę z tymi "profesorami" i "magistrami"...

- Czy chciałby pan być profesorem nie skończywszy studiów ?

Czy chciałby pan być magistrem nie pisząc nigdy pracy magisterskiej ?

I popatrz pan, mądrzejsi są od nas, a my biegaliśmy po korytarzach i schodach w szkołach jakbyśmy bili rekordy świata, i co ?

Legenda


  • Kilkadziesiąt procesów wytoczyłem w sądach powszechnych w Polsce: prezydentowi RP Olkowi I Kwaśnieskiemu (pod pseudonimem): Stoltzman - 4 razy, premierowi, ministrom - to ci z górnej półki, i w pewnym miejscu w sądzie w trakcie rozprawy, pytają się mnie powoda o wykształcenie i zawód. Powiem szczerze, lubię takie pytania, bo dla mnie to stało się jakby sloganem.

    I zawsze odrabiam sceniczny kabaret w sądzie. Robię krótką przerwę, przygotowując się do ataku.
    Odpowiadam w pełni zatroskany. I na pytanie odpowiadam pytaniem:


    - Proszę sądu, na co wiedzieć sądowi moje wykształcenie i zawód, przecież ja w sądzie nie szukam pracy !?
    I kierując wzrok na referentkę sądu, szczerze odpowiadam: Pisz pani, 3 klasy szkoły radzieckiej w Otwocku im. Władysława Reymonta. - Jeśli sąd chce wiedzieć jeszcze więcej to moją wychowawczynią i nauczycielką od języka polskiego była pani Maria Pieczyńska.

    No tak trzeba odpowiadać na głupie pytania.


    z Wesołego Miasteczka - Zygmunt Jan Prusiński
    23.01.2009 r.

    Ps. Pozdrawiam p. Krzysztofa Gallę...

 

 

ZNALAZŁEM W INTERNECIE

Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu

http://artzmal.webpark.pl/wladyslawa-reymonta.html

SŁUCHAJ SYNKU DIABŁA !

Mnie te twoje gnojówki to biegają, wiesz gdzie ? Wybierz sobie innego adresata, bo bawisz mnie swoją głupotą.

A poziom jaki ja mam, to wzrost: 1,70; waga: 86-88 kg; ząb - 1, reszta uzębienia to szczęka rekina.
Wykształcenie: 3 klasy szkoły podstawowej - radzieckiej nr 1 im. Władysława Reymonta w Otwocku.
Zawód, no tu to bym musiał wejść do dżungli, ale ostatni zawód jaki zdobyłem w 2008 roku, to dziennikarz. A pierwszy naturalny zawód, to „Zapładniacz”!


A jeżeli taki jesteś odważny kiełbiku, to przyjdź do mnie. Bądź mężczyzną !
Nawet pozwolę ci walnąć mnie z piąchy - jak Boga kocham, stanę na tych mocnych swoich nogach, a ty łup-cup, blues w pięściach, po co takie spacery synku diabła ?

Opowiem ci Legendę

 

Historia w Obozie dla Uchodźców w Traiskierchen.

 

Byłem tam od 6 Grudnia 1981 do Lipca 1982 roku. Wiesz co tam było ? Piekło. Mieszkałem najpierw na parterze w sali 6. A my mieszkańcy nazywaliśmy w tym "Hiltonie", że to jest sala 106. Dlaczego ? Bo w jednej sali mieszkało 100 osób. Robiło się takie namioty na parterowym łóżku a poniektórzy robili to i na górnym łóżku. Najbardziej miały kłopot kobiety rozebrać się do spania, to te, które spały na pięterku, bo z każdej strony męskie oczy, podglądały ją. Po prostu nie mogła się ukryć...

Widziałem "bohaterów", naszych rodaków jacy byli solidarni. Nasi bali się Rumunów i Albańczyków. Najwięcej w Traiskirchen było Polaków, ale z nich wojaków byś nie zrobił. A szef Rumunów szanował mnie, a się o to nie starałem. Ale widział i wiedział, co ja tam robiłem dla kraju, dla Polski, i może za to... Nie był to jakiś facet wysoki, potężnej budowy, bliżej mojej postury, był nawet ode mnie szczuplejszy, ale bali go się liczni właśnie jego.

Było kilka gwałtów na Polkach, tak. Było takie wydarzenie że poszła dziewczyna do szaletu dla kobiet, czterech Albańczyków zablokowało drzwi i została tam zgwałcona. Nie wiem czy to dokonał jeden czy wszyscy. Czy myślisz synu diabła że Polacy - mężczyźni jej pomogli ? Nie. A Polaków było najliczniejsza opcja. Był tylko jeden facet, ale za to, że interweniował w jej obronie to po kilku dniach Albańczycy go odnaleźli w Obozie, i co on zrobił, skoczył z okna szczupakiem przez szyby z pierwszego piętra. Szli na niego z łomami. Był to Adam ze Słupska. Mój kumpel. Jeden facet na 2 tysiące Polaków. Nie wiem po co ci to piszę. Syn diabła i tak tego nie zrozumie...

Zygmunt Jan Prusiński

 

Satyrka do adwersarza

 

Re: ZDYCHAJ POWOLI...

postprzezprostak » 09 gru 2009, 10:00

  • A jak był "gwałt i rozbój", to co ty robiłeś ?
    Wziąłeś widły w rękę ? Wziąłeś siekierę w rękę ?

    Twoi przodkowie by się nie zastanawiali -
    każdy z nich, białą broń do ręki i wroga przegnać !

    Zygmunt Jan Prusiński
    9 Grudnia 2009 r.

 

 _____***_____

 

 Zygmunt Jan Prusiński

SYMPATYCZNA BUZIA W OBRAZIE PICASSA

Postarał się o to dzieło, mistrz z Hiszpanii.

Poprosiłem go o ten mały gest,
namalować buzię pyskacza...

Poprosiłem też o dzwoneczki,
i mistrz namalował przy uszach.

I tak dzwoni codziennie - zależy od tempa,
ten już stary człowiek, może przybłęda ?


9.12.2009 – Ustka

 

 Ciekawostka

 

Juliusz Nowina-Sokolnicki - list otwarty do "gazety wyborczej" dot. sprostowanie propagowanych fałszywych informacji w artykule"Wielki Mistrz"- z cyklu zabroniona historia II RP.

Juliusz Nowina-Sokolnicki
Ciechocinek, dnia 14 lipca 2008 r.
[-], United Kingdom


Redaktor Naczelny "Gazety wyborczej"
Adam Michnik
00-732 Warszawa, ul. Czerska 8/10


Dotyczy: artykułu Bożeny Aksamit z dnia 19 mają 2008 r. zatytułowanego "Wielki Mistrz".


Fragment

Lech Wałęsa mógł przejąć władzę i zostać konstytucyjnym prezydentem II Rzeczypospolitej w grudniu 1990 r. W tym celu 27 sierpnia 1990 r. przekazałem do prof. dr Mieczysława Tyczki, Prezesa Trybunału Konstytucyjnego PRL
"Akt Przekazania Suwerennej Władzy"naznaczając w nim swoim konstytucyjnym następcą tego, kto wygra wybory prezydenckie w kraju. Wybory te wygrał Lech Wałęsa, który jednak złożył przysięgę na konstytucję PRL. Z nieznanych mi do końca przyczyn zerwał on ze mną kontakt podkreślony przyjęciem ode mnie Orderu Orła Białego (8 październik 1989 r.) i nie zechciał on być konstytucyjnym prezydentem II Rzeczypospolitej. Dlatego też dzisiejsza Polska słusznie nazywana jest przez jej krytyków "PRL-bis". Jest bowiem ona kontynuacją PRL-u a nie II Rzeczypospolitej, z dramatycznie bolesnymi dla Ojczyzny skutkami politycznymi i prawnymi. Brak ciągłości państwowej utrudnia bowiem skuteczną egzekucję odszkodowań wojennych, cywilnoprawnych i kontrybucji wojennych należnych nam za napaść w 1939 r. od obu najeźdźców - Niemiec i Rosji. Chodzi przecież o ponad tysiąc miliardów dolarów odszkodowań, należnych nam tylko od Niemców, odszkodowań o które nigdy nie upomnieli się Ryszard Kaczorowki, Lech Wałęsa i jego następcy. Odszkodowania należące się nam od Rosji są także ogromne, ale jeszcze nie policzone.

Juliusz Nowina-Sokolnicki

Do wiadomości:

- Przeor dr Marian Król i Kawalerowie Orderu Świętego Stanisława,
- Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie
- prof. Mirosław Supruniuk, Archiwum Emigracji, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
- PAP i inne redakcje (telewizje, radia, ważniejsze dzienniki i tygodniki)
- www.botutaj.pl
- redakcja "Wolna Polska", Poznań

 

Zapraszam do Niezależnej Wytwórni Filmowej PROSTAK_____ http://korespondentwojenny.salon24.pl/_____ A teraz będą "chwalunki"..., co dzięki mnie utworzyłem jako animator kultury i działacz społeczny w polityce w Polsce i na Emigracji: 1967 - 1970 ...założyciel zespołu muzycznego "Chłopcy z Przedmieścia" w Otwocku; 1979 - 1981 ...został przewodniczącym Klubu Młodych Pisarzy przy ZLP w Słupsku; 1982 - 1985 ...kolporter pism emigracyjnych w Wiedniu; 1987 ...wydał dwa zeszyty literackie - wiersze pt. "Słowo" i "Oaza Polska" w Monachium wydawnictwo: Niezależny Związek Pisarzy Polskich "Feniks"; 1988 - 1990 ...wiedeński korespondent "Orła Białego" w Londynie; 1990 - 1994 ...założyciel i przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Pisarzy Polskich "Metafora" i Polskiego Centrum Haiku a także pomysłodawca "Wiedeńskiej Nagrody Literackiej im. Marka Hłaski" oparty z plonu konkursu na prozę i poezję - zorganizował dwie edycje konkursu literackiego w Wiedniu; 1997 - 1998 ...członek Ruchu Odbudowy Polski - przewodniczący Komisji Rewizyjnej ROP w Słupsku; 1998 - 1999 ...korespondent radia City w Słupsku; 1999 - 2003 ...założyciel i przewodniczący Polskiej Partii Biednych na Pomorzu; 1999 - 2003 ...założyciel i sędzia Słupskiego Sądu Społecznego w Słupsku; 2000 - 2009 ...założyciel i prezes Stowarzyszenia "Biały Blues Poezji" w Ustce; 2001 - 2009 ...założyciel środowiska literackiego w Starostwie Powiatowym w Słupsku; 2001 ...wydał tomik wierszy pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" - ZLP Słupsk; 2004 - 2005 ...korespondent radia "Supermova" w Londynie; 2005 - 2007 ...redaktor gazety internetowej "Karuzela Polska"; 2005 - 2009 ...korespondent międzynarodowej gazety "Afery Prawa a Bezprawie" w Irlandii z siedzibą w Sanoku. ____Odpowiadam swoim podpisem - Zygmunt Jan Prusiński Ustka. 23 Grudnia 2009 r.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura