0 obserwujących
96 notek
14k odsłon
  19   0

Jak zwykle chcemy, ale nie wychodzi !

Witam !

Znów jesteśmy świadkami jak to polskie pospolite ruszenie spręża się, by wybudować stadiony na imprezę, którą chcieliśmy chyba nieświadomi konsekwencji i ogromu prac - otrzymać.
Zabawne jest to, że wystartowaliśmy do imprezy, do której raczej trzeba być przygotowanym niż GOŁYM pod każdym względem.
Co my tak naprawdę mamy ?
Kibiców....przede wszystkim siatkówki i żużla ! Bo tak, to nie mamy stadionów, dróg, infrastruktury hotelarskiej czy gastronomicznej. Nawet nie wiem czy nasze sieci komórkowe wytrzymają ten kilkutygodniowy nawał połączeń.
Trzeba również pamiętać, że na jednym stadionie będzie grało kilka zespołów, które też muszą gdzieś trenować, mieć odnowę biologiczną czy też spokój potrzebny do koncentracji przed meczem.

Ktoś powie: A Portugalia to co ? Miała coś, jak dostali do organizacji EURO ?

No, musiała budować znacznie mniej niż my, infrastrukturę drogową czy turystyczną miała. Ale zbudowała stadiony z których trzy niszczeją lub są słabo zagospodarowane. Kto był ostatnio w Grecji w Atenach - to widział jak obiekty po Olimpiadzie niszczeją.

My budujemy stadiony bo nie mamy wyboru ! Trza się pokazać jakoś ludziom !
Ale jakoś nikt nie myśli o tym, iż wydajemy pieniądze PUBLICZNE czyli NASZE, które powinny na siebie zarabiać (chodzi mi o utrzymanie obiektu a nie biznes z pokaźna stopą zysku). Przecież to nie muzea czy policja, że musimy je utrzymywać. W Warszawie buduje się dwa stadiony ? Po co ? Nie widzę uzasadnienia, racjonalnej kalkulacji, iż to dobry pomysł. Wystarczy jeden a porządny z całą dodatkową infrastrukturą.
A Wrocław ? Po co im stadion ? Skoro nie mają żadnego klubu, który by ściągnął rzesze kibiców ! No chyba, że żużel (Atlas) ale nikt nie da zgody na wybudowanie toru który i tak by byłby "sprawny" do jazdy, musi sporo się uleżeć. Wrocław ma infrastrukturę i PR (Dutkiewicz), która go broni.  
A Gdańsk ? To samo co we Wrocławiu !
W tych wszystkich przypadkach przecież nie będzie trzech czy czterech koncertów Stinga czy Roda Stewarta !
Poznań na szczęście ma racjonalizm, infrastrukturę, klub i rzesze kibiców (nie chuliganów). Tam jest dużo potencjału na ewentualny sukces.

Nie buduje się czy modernizuje natomiast stadionów tam, gdzie są tradycje piłkarskie i jest możłiwość wykorzystania tych stadionów na przykład na mecze klubowe czy inny imprezy. Lokalizacje te mają infrastrukturę drogową, hotelarską czy gastronomiczną, potencjał ludnościowy. Jasne, że można jeszcze wiele spraw poprawić, ale są to drobne elementy w porównaniu do budowy stadionu i całej infrastruktury.

O jakie chodzi mi miejsca ? To oczywiście Chorzów, Kraków.

Te różnice powodują, iż podziały na nowo odżywają i budują większe mury nieufności. Budują je w szczególności politycy, którzy jak zawsze wszystko centralizują i chcą przy okazji wybudować sobie pomnik na "jeszcze" jedne wybory czy pamiatkę. Więcej podziałów, ambicji maluczkich niż rozwagi, rozumu i koncyliacyjności.

My się nigdy nie dogadamy jako społeczeństwo !  

Czy jak organizowano Euro w innych krajach, też tyle było konfliktów i nieporadności !?

Widać jak na dłoni, jak nam jeszcze daleko do budowania Państwa w kategoriach obywatelskich czy racjonalizmu w działaniu.

Wszyscy boją się jednego ! WSTYDU na całą EUROPĘ.

 

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale