0 obserwujących
96 notek
14k odsłon
  525   0

Włoch - dzicz i polskie dziewczyny

Witam !

Od paru miesięcy moimi sąsiadami (nie wiem na jak długo, jest ich trzech) zostali Włosi pracujący prawdopodobnie w fabryce FIATA.
Obserwując ich zachowanie, stwierdzam, iż dzicz i bałaganiarstwo to u nich nie norma lecz powinność. Wokół kubła na śmieci leżą oczywiście śmieci, trawnik zarośnięty, pełno petów wokół domu, samochody stawiane tak jak "sobie" wjadą.
Ale zachowanie i to co robią po pracy to dopiero jazda...
Żywot zaczynają po 22:00, sprowadzają panienki, koleżanki, "bawią się" do pierwszej czasami do drugiej w nocy, hałas i szum wokół siebie robią taki jakby swiat zdobyli, jak się znudzą - ruszają w miasto do pubów czy dyskotek.
Wracają w okolicach czwartej nad ranem...a w pracy stawiają się a jakże na 8:00.
I tak od dwóch miesięcy.

Jedno mnie zastanawia, jak to jest, że tyle dziewczyn (POLEK) ulega takim właśnie typom, przecież widzą jak dbają o otoczenie, jak się zachowują, codziennie inne panie do towarzystwa, tylko zabawa i nic ponadto ? Notabene z każdą się żegnają jakby to było ostatnie spotkanie.

Coś dla escetów: sposób ubierania rodem z biednych dzielnic Neapolu lub Palermo. Na pewno nie Mediolan czy Wenecja. Pamiętam, iż u nas tak ubierała się młodzież w czasach punku czy jak pojawił się L - Roy.

Rano po kolejnej nocy cudów, dotarł news o śmierci Pavarottiego.
I znów mieszadło odczuć. Sypatia do Luciano a tu tacy BARBARIANS...

Czy my potrzebują takich zdziczałych doradców !? Oni chyba traktują nas jak lud podbity, chłopów do roboty a ich kobitki nasze są !

 

pzdr

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale