KOSIKOSI KOSIKOSI
694
BLOG

Staruch zatrzymany. Co na to Beata Kempa i Fronda.pl?

KOSIKOSI KOSIKOSI Polityka Obserwuj notkę 8

   Dwa dni temu, podczas policyjnej akcji, mającej na celu zatrzymanie pseudokibiców tworzących grupę przestępczą, odpowiedzialną między innymi za wymuszenia, kradzieże, pobicia, handel narkotykami i rozboje, funkcjonariusze wtargnęli do mieszkań kilkudziesięciu pseudokibiców, głównie z Warszawy. Dziwnym trafem, nie ominęli oni mieszkania, nie tak dawno kreowanego na największego z kibicowskich "patriotów", męczennika obecnych rządów Platformy Obywatelskiej, Piotra S. (pseudonim: "Staruch").

    Jakie dokładnie usłyszy zarzuty i czy zamienią się one w wyrok, nie mnie ustalać, ale gdy usłyszałem tę informację, nie mogłem powstrzymać się od (nie ukrywam), pełnego satysfakcji, wrednego i szyderczego uśmiechu na ustach.

    W jednej chwili przed oczami miałem wypowiedzi Beaty Kempy, która osobiście "ręczyła" za Piotra S.

   Zacytuję jeśli można słowa posłanki Prawa i Sprawiedliwości, wypowiedziane w kontekście zatrzymania "Starucha" podczas powrotu z uroczystości, upamiętniających Powstanie Warszawskie. Za niewinność go nie zatrzymano, ale oczywiście, był to doskonały pretekst do tego aby próbować pokazać społeczeństwu jak zła władza i wierna PO, policja, traktuje patriotów i prowokacyjnie zakuwa ich w kajdanki w tak doniosłych momentach. Poniżej część wypowiedzi Beaty Kempy:

"Wiem, że ten człowiek ma w sercu wiele patriotyzmu i szacunku dla powstańców warszawskich i dla Polski."

   Pozwolę sobie odpowiedzieć teraz posłance, iż faktycznie, jeśli teraz okaże się, że "Staruch" pójdzie do więzienia z wyrokiem za rozboje i handel narkotykami, to trafiła z tym patriotyzmem jak przysłowiową "kulą w płot". Cóż to za patriota, który bierze udział w faszerowaniu polskich dzieci narkotykami? Cóż to za bohater narodowy, który kradnie i bije słabszych rodaków? Znalazła sobie posłanka Kempa idealny wzór do naśladowania i "ręczenia".

    To jednak nie koniec, ponieważ nie tylko Beata Kempa, kompromitowała się wspieraniem "Starucha", w momencie w którym jego moralność, raczej nie była zbyt "jasna i klarowna". Pominę litościwie resztę polityków PiS i przejdę do niezawodnych i zawsze dostarczających mi wiele rozrywki portali prawicowych, czyli do mej ulubionej "Frondy" i "Niezależnej".

 

   Fronda, postarała się nawet o prywatne śledztwo w sprawie "Starucha", gdzie dowodziła iż stał się on ofiarą spisku policji (oczywiście na zlecenie PO, która nienawidzi patriotów) i "konfidenta" z grupy kibiców Polonii Warszawa, "Koziołka". W komentarzach można było przeczytać, że są osoby gotowe wręcz, aby zbierać pieniądze na adwokata, dla biednego i pokrzywdzonego kibica Legii. Na "niezalezna.pl", identyczne reakcje.

"Ofiara PO", "Gnębiony za patriotyzm", "PO szkaluje prawdziwych Polaków", "Rząd prowokuje kibiców".

    Nie mam zamiaru przytaczać teraz wszystkiego co wypisywano na temat sprawy Piotra S., ale chętnie przejdę do meritum.

    Otóż przykład ten doskonale pokazał mi, jak pod przykrywką "patriotyzmu" kibice, którzy zyskali poparcie konserwatywnej prawicy, kreują się na ofiary. Jak w ten sposób "wciska" się ludziom iż obecny rząd, tak naprawdę nie walczy z bandytyzmem, tylko: "tępi prawdziwych Polaków, którzy dbają jedynie o naszą tradycję i kulturę". Zrobili z siebie ofiary. Kogoś, kogo trzeba wspierać niczym biednych stoczniowców, podczas walki z komuną. Nie ma co dziwić się, że taki temat od razu został podchwycony przez PiS, którego taktyką od dawna jest usilne staranie, aby wskazać ludziom iż "PO stoi tam, gdzie stało ZOMO".

    ONR, to nie faszyści, tylko patrioci, którym od czasu do czasu, zdarzy się krzyknąć coś antysemickiego. Przecież każdemu zdarzyć się może. "Heilujący" na prywatnych ogniskach młodzieńcy z MW, to też już nie naziści, tylko kolejne ofiary złego rządu, który chce każdego, kto "kocha" swój kraj, zakneblować i zamknąć. Kibice są w identycznej sytuacji. Bandytyzm stadionowy, nie jest już bandytyzmem stadionowym. To są waleczni bohaterowie, których sercu, bliska jest ojczyzna. To że traktują manifestacje narodowe, jako pole do "popisu" i oklepania komuś gęby, to już zupełnie nieistotny element.

    ANTIFA święta nie jest, napiszę dla własnego, świętego spokoju, żeby nie było później insynuacji w stylu, „a u Was murzynów biją".  Po pierwsze, nie ma żadnych „nas”, po drugie, nie popieram bandytyzmu z żadnej ze stron, ale jakoś też nie widziałem aby posłowie PO przyklaskiwali ich działaniom.
PiS natomiast poprze każdego, kto nienawidzi obecnego rządu. Desperacko chwyta się nawet marginesu. Kryminalistów. Moralność nie ma tutaj żadnego znaczenia. Ważne aby wydawać się większym, głośniejszym i silniejszym.

    Co teraz powie Beata Kempa? Do wyroków daleko, ale samo zatrzymanie raczej powinno być znakiem dla wyżej wymienionych, że na mniej więcej 99%, wspieranie przez nich "Starucha", było tak zwanym, strzałem we własną stopę.

    Fronda.pl, jak na razie milczy, Niezalezna.pl również. PiS się nie odzywa. Zbierają siły, czy to co niewygodne postarają się przeczekać, z nadzieją że odejdzie w zapomnienie? Coś czuję jednak, że znajdą się osoby, które w odpowiednim momencie przypomną im, po jakiej stronie stali oni i kogo wspierali, a nabieranie "wody w usta" skończy się dla nich, jakże nieprzyjemnym, zadławieniem.

 

 

 

KOSIKOSI
O mnie KOSIKOSI

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka