KOSIKOSI KOSIKOSI
939
BLOG

Związki partnerskie "przejdą". To nieuniknione.

KOSIKOSI KOSIKOSI Polityka Obserwuj notkę 29

Źle się stało, że nie "przeszły". Trzeba jednak uszanować prawo i zasady demokracji, nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy i nie ma co się martwić. Przejdą...

Jest to tylko i wyłącznie kwestia czasu i nie chodzi o dziesięciolecia. Rok, góra dwa lata i będą również w Polsce.

To nieuniknione. Patrząc na to co zachodzi obecnie w Europie, tak naprawdę w każdym z krajów, które mają zalegalizowane związki partnerskie, sytuacja wyglądała identycznie jak u nas. Najpierw zaparcie, odrzucenie, szyderstwa, później dyskusja, kolejne podjęcia tematu, coraz większe szanse na powodzenie, aż ostatecznie, sukces.

Nie ma powodów do zmartwień, to naturalna kolej rzeczy. Teraz zabrakło 17 głosów, za rok zabraknie pięciu, a za dwa lata ich ilość będzie wystarczająca. Konserwatywa "prawica" typu PiS zanika, umiera śmiercią naturalną. Średniowiecze powoli odchodzi w zapomnienie. Zwycięstwo jest tutaj nieuniknione. Jeszcze kilka lat temu projekt przegrałyby, z racji braku 100 głosów. Wszystko idzie zgodnie z planem, a radość ludzi których głównym celem w życiu jest ustawianie innych, według swojego światopoglądu, a jak nie to "w łeb", jest zdecydowanie chwilowa. 

Za dwa lata (jest to maksimum) sami zobaczycie, a także oni zobaczą, że przegrali. Niektórzy z nich doskonale zdają sobie z tego sprawę, ale obecnie mają swoje "pięć minut". To pięć minut odejdzie w zapomnienie, a zwycięstwo normalności będzie trwałe, ponieważ jeśli raz uda się zalegalizować związki partnerskie, to nie ma praktycznie szans, aby udało się to później cofnąć. Zabrakło siedemnastu głosów... Za dwa lata to im zabraknie i to sporo więcej niż siedemnastu.

Bez stresu. Wystarczy, cierpliwość. 

KOSIKOSI
O mnie KOSIKOSI

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka