KOSIKOSI KOSIKOSI
867
BLOG

Dlaczego młodzi ludzie nie mają pracy?

KOSIKOSI KOSIKOSI Polityka Obserwuj notkę 11

Bezrobocie ma wzrosnąć w tym roku do 15%, a wśród młodych ludzi nawet do 30%, grzmią z okładek większości pism w Polsce, grzmią w telewizji, w radiu i na ulicach. Bezrobocie jest ogromnym problemem, który wbrew temu co myśli i głosi często opozycja, nie jest jedynie winą tych co akurat rządzą, ale nie za wiele można wymagać od ludzi, których logika jest tak proste, jak przysłowiowa "konstrukcja cepa".

W każdym razie do zastanowienia się nad problemem skłoniło mnie pewne wydarzenie z dnia dzisiejszego.

Siedziałem w pracy i jak to często bywa, do biura wszedł młody mężczyzna, widać że dopiero po studiach i pyta czy może zostawić swoje CV ponieważ szuka pracy. Pytamy go o doświadczenie. Brak. Pytamy go o ukończone studia. Historia odpowiada. Cóż. Jesteśmy spedycją, ale jak widać niektórym to nie przeszkadza w staraniach.

Z grzeczności przyjęliśmy CV i powiedzieliśmy, że odezwiemy się gdy będziemy kogoś szukać.

Pomijam już fakt, że absolwent historii, szuka pracy w transporcie, bo jestem w stanie to zrozumieć. Pracy nie jest zbyt wiele więc w akcie desperacji szukają jej wszędzie. Od próbowania nikomu się jeszcze krzywda nie stała, w dodatku mnóstwo ludzi pracuje na stanowiskach zupełnie innych niż te na których powinni pracować, biorąc pod uwagę ich wykształcenie. Sam jestem rusycystą i anglistą a pracuję w transporcie, chociaż tutaj akurat języki obce bardzo się przydają. W każdym razie nie to mnie przeraziło, czy zastanowiło. Chodziło o jego CV.

W życiu nie widziałem tak beznadziejnego CV. Kartka luzem, bez nawet foliowej koszulki, akapity jakoś tak dziwnie rozrzucone, wszystko w kompletnym chaosie. Facet po studiach, myślę sobie, nie potrafi przynieść normalnego CV? Z ciekawości zerknąłem na bazę wszystkich CV, które udało nam się do tej pory zebrać. Może z 10% z nich nadawało się do czegokolwiek więcej niż wyrzucenie do kosza. Robione bez głowy, bez pomysłu, byle wpisać cokolwiek, zdjęcia w stylu "ja na imprezie" lub "ja po imprezie", powpisywane jakieś bzdury w stylu: "nie umiem obsługiwać pakietu MS Office, ale się nauczę", adresy kontaktowe z domenami mailowymi typu "...@buziaczek.pl".

Tragedia. Najlepsze jest to że Ci ludzie zapewne chodzą później i biadolą jak to ciężko pracy szukają, a nikt nie chce ich przyjąć i jakie w tym kraju straszne bezrobocie.

Było też kilka listów motywacyjnych. Może z jeden był napisany w ciekawy i mogący zainteresować potencjalnego pracodawcę sposób. Reszta to słabo skleconych kilka zdań, niektóre nawet bez przeprowadzenia żadnej korekty i z błędami.

Jak Ci ludzie mają znaleźć pracę jak nawet nie potrafią w żaden sposób wzbudzić u ludzi którym zostawiają swoją "wizytówkę" niczego więcej, jak wyrazu politowania na twarzach i szyderczego uśmiechu?

Pomijam już fakt że przychodzą często ubrani tak, że widać iż nawet wyprasowanie koszuli albo wyczyszczenie adidasów, to dla nich wysiłek wręcz niemożliwy.

Szukacie pracy? To najpierw zastanówcie się czy ze swojej strony zrobiliście wszystko jak należy, a dopiero później narzekajcie, że nikt nie chce Was zatrudnić.

KOSIKOSI
O mnie KOSIKOSI

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka