Stało się, to czego spodziewałem się już od jakiegoś czasu. Twardy "beton" PiSowski nie wytrzymał natłoku bzdur, które tworzyła komisja Antoniego Macierewicza i odcina się od jego teorii, ratując resztki honoru.
Znakomitym potwierdzeniem tego co piszę, jest mecenas Rafał Rogalski, który był i być może jest nadal, jednym z większych "fanatyków" Jarosława Kaczyńskiego". Uznanie przez niego iż jednak to raport Millera jest bardziej realną wersją zdarzeń w Smoleńsku i że komisja Antoniego Macierewicza to nie do końca ludzie kompetentni, jest niczym nóż wbity w plecy, jednak to nie tylko Rogalski jest tutaj "wyrodny".
Już od kilku dobrych miesięcy krążą plotki o podziałach w PiS. O ludziach, którzy nie są w stanie stać murem za idiotycznymi i ośmieszającymi zdrowy rozsądek wymysłami posła Macierewicza. Ludzie się buntują. Nie chcą być zapamiętani jako garstka oszołomów, broniąca wymysłów szaleńca.
To doskonały dowód na to, jak bardzo ciężko żyć ludziom z poczuciem obowiązku, wciskania innym tego kłamstwa. Tej bzdury, nad którą każdy normalny człowiek nie będzie się pochylać i co najwyżej skwituje ją drwiącym uśmieszkiem i zajmie się swoimi sprawami. To dowód na to iż Antoni Macierewicz nawet w swoich kręgach, nie do końca cieszy się szacunkiem i nie jest uważany za człowieka w pełni rozumnego i zdrowego psychicznie.
To jest ucieszka. Tak samo jak w podstawówce uciekało się od brudasa z ławki, żeby inni nie pomyśleli że śmierdzi od nas, tak samo w PiS, ludzie odcinają się od własnego partyjnego "śmierdziela" bo nie chcą aby cała Polska uważała że oni również stracili rozum.
Coś czuję że na końcu w PiS zostaną trzy osoby uznające teorie Antoniego Macierewicza.
1) Kaczyński, bo przecież już nie da się wycofać i przeprosić tych wszystkich ludzi których się oczerniało na lewo i prawo, takie zachowanie jak pokora i skrucha, nie są w stylu prezesa.
2) Adam Hofman - bo gdzie prezes, tam i on. Nawet nie musi w to wierzyć, po prostu jego rolą jest być bezkrytycznym i bezwzględnie posłusznym "psem" Jarosława Kaczyńskiego.
3) Antoni Macierewicz - bo sam nawet nie wie, jak bardzo potrzebuje pomocy i wmówił sobie że to on jest normalny, a cały świat zwariował :)
Także jako podsumowanie, powyższego schematu się spodziewam i oczekuję jego rychłego nadejścia i mam nadzieję że te bzdury smoleńskie w końcu się skończą, bo nie wiem ile jeszcze wbuchów na pokładzie da się odkryć i ile ton trotylu ktoś podłożył pilotowi w kawie, w każdym razie wiem że nawet repertuar kretynizmów się w końcu wykończy.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)