Od dłuższego czasu obserwuję portal wPolityce.pl jak i całość mediów braci Karnowskich. Raczej nie uwierzę, że jestem jedyną osobą, która zauważyła że są to media ściśle PiS'owskie. Taka "tuba propagandowa". Nie wierzycie? To zapraszam na ich stronę internetową. Artykuły dzielą się na te które wychwalają PiS oraz na te które za wszystko co złe obwiniają PO i całą resztę. Nie pamiętam abym zauważył tam kiedykolwiek chociaż słowo krytyki w stronę PiS.
Zastanawia mnie, czy to tak z miłości, czy dla pieniędzy? To jakieś zabezpieczenie na przyszłość? Jak PiS wygra wybory to ich sowicie wynagrodzi za to że byli wierni?
Mniejsza jednak o to. Jak to się ma do tego całego obiektywizmu w mediach? Mówcie co chcecie, ale jeśli nazywa się TVN i TVP, mediami należącymi do PO, w których to mediach nie raz i nie dwa widziałem na własne oczy jak partia rządząca jest opisywana w sposób krytyczny i nie pozostawiający na nich suchej nitki, to jakiego rodzaju mediami, są te braci Karnowskich? Służalczymi?
Takie kółko wzajemnej adoracji. To ma być obiektywizm? No chyba że będziemy udawać iż prezes Jarosław Kaczyński zawsze mówi same mądre rzeczy, PiS oraz jego członkowie podejmują tylko i wyłącznie mądre decyzje i w ogóle brak im jakichkolwiek wad, to wtedy faktycznie, można ich obiektywnie, jedynie chwalić...
Nie będąc sympatykiem żadnej z partii, ciężko mi nie odnieść wrażenia, że media te nie są na usługach PiS. To już Gazeta Polska jest w stanie skrytykować od czasu do czasu, delikatnie, poczynania prezesa. Co do wpadek PO, to jakoś nigdy nie odniosłem wrażenia aby media je ukrywały. Zawsze gdy ktoś pisał że tak jest, to prosiłem go o podanie przykładu. Za każdym razem gdy go podał, wystarczyło wpisać w google "temat" i nie było przypadku abym nie trafił na odnośnik do onetu, wp.pl, interii, gazety.pl czy innych tvn 24 i wiadomości.
To jak to jest w końcu z tym "tajeniem" prawdy i brakiem obiektywizmu? Jak rozumiem, media "prawicowe" mają prawo nie być obiektywne gdyż robią to w "dobrej sprawie"?
Tak na koniec, na marginesie. Nie ma czegoś takiego jak "obiektywne" media. Zawsze za danym artykułem, felietonem, materiałem, stoi autor lub kilku autorów, którzy mają swoje sympatie i antypatie. Można się silić na obiektywizm, co zawsze staram się docenić, jednak gdzieś w tle, czytelnik zawsze odczuje, nawet delikatny przebłysk braku obiektywizmu spowodowany indywidualnymi uprzedzeniami autora.
Co zaś się tyczy mediów braci Karnowskich, to nie uważam iż jest to przebłysk tych indywidualnych uprzedzeń, a raczej "błysk"... polskiego złotego. Nawet jeśli nie obecnego jeszcze w ich kieszeniach, to wraz z rosnącym słupkiem poparcia dla PiS, coraz im bliższego.
1950
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (28)