niestety ( choć wpadka to za małe słowo jak na taką klęskę)
Choć kibicowałe Wiśle w kilku ( tylko !) wielkich bojach mi.Lazio to nie zmienia to faktu że już chyba ponad 10 lat władania tym klubem przez p. Cupiała to generalnie porazka. I to duza. Mimo stosunkowo sporych pieniedzy włozonych w klub szczególnie na poczatku wieku nie udało mu się nic istotnego osiągnąć ( poza lokalnym grajdołkiem - ale to nie aż tak wielka sztuka) .
Wydaje sie jednak ze osoba wlasciciela miała w tym niebagatelne znaczenie - to on jednak ostatecznei stał za doborem skautów i managerów i - a ci za dobór zawodników. Trenerzy to oddzielna historia - ale na pewno nie oni są jedynymi winnymi.
Moim zdaniem właściciele tacy jak Cupiał , Walter i kilku innych mogą kupić ewentualnie jakiś sukcesik za cenę niewspółmienra do niego - ale wielkich drużyn nie zbudują. Do tego trzeba prawdziwych umiejętności managerskich ( sukces TVN - to też sukces na miarę zadupia w którym żyjemy - łatwo to zobaczyć przełączając sie na FoxNews czy CNN)
Dlatego też żałuję że mistrzem nie został Lech. Myślę że nawet bez Smudy w Talinie by sobie poradzł. Może też Sląsk może wkrótce Gornik Zabrze i kilka innych klubów spowodują że nasze drużyny przestaną być pośmiewiskiem europy.
A PZPN może też uda się "uleczyć" przez posadzenie połowy na twardszy stołkach w gabinetach z pryczami.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)