kot-bloga kot-bloga
44
BLOG

Czy Pan Premier ma zafundować kotu myszy?

kot-bloga kot-bloga Polityka Obserwuj notkę 3
Zapytajnik komentując poprzedniego posta poinformował mnie, że nie jestem "potrzebny zwykłym dumnym Polakom" (święta racja, i co z tego?), a "zwykli dumni wielcy Polacy potrzebują prrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrroduktów (...)" które im Pan Premier zapewni, a kotu niniejszego bloga może nawet zapewni mysz.

Otóż nie rozumie kocisko, dlaczego Pan Premier ma kotu myszy fundować? Kot sam sobie myszy łapie i to z powodzeniem, a od Pana Premiera oczekuje raczej, by mu w tym nie przeszkadzał. Bo na razie, to kocisku trochę trudno łapać. A to musi ćwierć myszy państwu oddać
 (po co, przecie ono tego nie je), a to VAT od myszy zapłacić, a to zezwolenie 
na łapanie myszy w więcej niż jednym gospodarstwie uzyskać.

Kot niniejszego bloga nie chce myszy od Pana Premiera. Chce, żeby Pan Premier mu
w łapaniu nie przeszkadzał. A jak kto by chciał kotu jego myszy zabrać, to żeby Pan
Premier wysłał jaką panterę albo choćby ichneumona, żeby kociej własności bronili.

Wtedy kot chętnie Państwu co piątą mysz odda, a nawet może mruczeć przyjaźnie
i łasić się od czasu do czasu do dowolnie wskazanej przez administrację skarbową
urzędowej osoby.
kot-bloga
O mnie kot-bloga

Wściekły (trzeci, nie uwzględniony przez Schrödingera stan, w którym może być kot z wiadomego eksperymentu)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka