Wykład 1 - etyka stosowana
Prasa podała, że Pan dr Mirosław G, ponieważ prokuratura odstąpiła od stawiania mu zarzutu zabójstwa obejmie stanowisko szefa kardiologii w pewnym szpitalu.
Komentujący newsa reporter "Polsatu" uznał, że coś tu chyba jest nie tak, bo przecież istnieją nagrania (pokazane w reportażu), wskazujące, że Pan dr G brał od pacjentów, jak to ks. Kitowicz ujął "dowody przyjaźni pożytecznej."
Ponieważ chwilowo bohater reportażu nie jest ofiarą totalitarnego reżymu, a człowiekiem, od którego może zależeć nasze życie, redaktor "Polsatu" powziął wątpliwość, czy może on pełnić tak odpowiedzialną funkcję. O zdanie zapytał dwoje etyków - prof. T. Gadacza i prof. M. Środę. Ten pierwszy stwierdził wprost, że Pan dr G powinien poważnie zastanowić się, czy wolno mu przyjąć nową posadę. Natomiast Pani Profesor Środa nie miała wątpliwości - w końcu (cytuje kot z pamięci) "gdyby pozbawiać prawa wykonywania zawodu każdego lekarza, który kiedyś wziął łapówkę, nie miałby nas kto leczyć." Kot niniejszego bloga pomyślał sobie, że może to niegłupi pomysł, by łapownikom prawo wykonywania zawodu zabierać. Może by to co pomogło.
Trudno też kocisku zrozumieć, dlaczego znany etyk usprawiedliwia i to w taki sposób, wątpliwe moralnie działanie. Przecież nie dlatego, że krytykując przyznałaby rację ludziom, których nie lubi?
Wykład 2 - logika dla początkujących
Te same "Wiadomości" Polsatu. Katastrofa - jemy coraz mniej chleba, piekarnie bankrutują, nie ma pracy dla piekarzy, wielu musi emigrować. I w tym samym materiale piekarze skarżący się, że nie mogą znaleźć pracowników, choć pracy jest w bród. To teraz kocisko zgłupiało zupełnie: jednocześnie zamykamy piekarnie, bo ludzie chleba nie jedzą i poszukujemy piekarzy do tych zamykanych piekarni?
Nic z tego kocisko nie rozumie.
Całe szczęście, że chleba nie żre, tylko myszami przekąsza.
129
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)