kot-bloga kot-bloga
43
BLOG

Indiana Tusk i królestwo kryształowej czaszki

kot-bloga kot-bloga Polityka Obserwuj notkę 5
Kot niniejszego bloga jak kania dżdżu wyczekuje kolejnej części przygód znanego archeologa. Zanim jednak zobaczy, jak Indiana Jones poszukuje Eldorado dostał krajową, telewizyjną podróbkę. Oto Indiana Tusk, przepraszam, Pan Premier z Małżonką wybrał się przy okazji podróży służbowej na wycieczkę śladami Inków. Za państwowe pieniądze. Tak naprawdę, to nie za państwowe, tylko za kocie podatki. Pani kota niniejszego bloga powiedziała, że też tak chce. Albo przynajmniej żeby kocisko dostało tę "radykalną podwyżkę," co ją Indiana Tusk jak był jeszcze kandydatem na szefa rządu obiecał. Na razie podwyżki, nie tylko radykalnej, a żadnej, kocisko nie widziało. Za to ceny myszy wzrosły.
Jedyne, co by Indianę Tuska usprawiedliwiało, to odnalezienie i zaanektowanie dla Rzeczypospolitej Eldorado. Nie musiałby, biedaczek, oszczędności po ministerstwach szukać i przydziałów papieru i ołówków obcinać.
Kot niniejszego bloga jest zwykłym myszołownym, a nie żadnym geniuszem intelektu, ale się zastanawia, jakie oszczędności mógłby poczynić Pan Premier, gdyby nie pojechał na ferie do Inków. Taki minister od kultury to pewnie musiał z prenumeraty "Odry" i "Literatury na świecie" zrezygnować, minister od oświaty skasował w ramach oszczędności obowiązek czytania książek (nie trzeba zaopatrywać bibliotek), a Pan Premier lekką ręką półtora miliona na majówkę wydał.

A może... może... może myli się kocisko? Może ta wycieczka to też był fragment planu oszczędnościowego? W końcu mógł na urlop w kosmos polecieć...

Czego serdecznie Panu Premierowi i  obecnej obsadzie Zgromadzenia Narodowego życzy kot niniejszego bloga.


kot-bloga
O mnie kot-bloga

Wściekły (trzeci, nie uwzględniony przez Schrödingera stan, w którym może być kot z wiadomego eksperymentu)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka