kot-bloga kot-bloga
49
BLOG

W obronie ludności

kot-bloga kot-bloga Polityka Obserwuj notkę 9
Gruzińskie wojska weszły wczoraj do separatystycznej prowincji wspieranej przez Rosję. Prezydent Miedwiediew zezwolił na ingerencję militarną na terytorium obcego państwa pod pretekstem "obrony rosyjskich obywateli," tudzież "przywrócenia spokoju." Kotu niniejszego bloga dwa fakty się przypomniały. Pierwszy - "wojna o ucho Jenkinsa" usprawiedliwiająca dwieście przeszło lat temu agresję wojsk brytyjskich na "barbarzyńskie" państewko. Drugi - sowieckie uzasadnienie zajęcia terytorium Polski w 1939 r. Też w obronie ludności i dla przywrócenia spokoju. Brak tylko słów o tym, że byłe państwo gruzińskie nie jest w stanie zapewnić porządku.

Tzw. "świat" może właściwie tylko przyglądać się biernie. Ewentualnie zamruczeć protestująco. Potem wszystko wróci do normy. Spokój zapanuje w Tibilisi.

Poza tym, w Chinach jest olimpiada. Światowa opinia troche pomarudziła w kwestii Tybetu, praw człowieka i stron www (nie marudziła o prześladowaniu katolików w ChRL). Potem pojechała obejrzeć igrzyska. 

Obie sprawy łączy jedno - nieumiejętność poradzenia sobie przez kraje cywilizacji łacińskiej z despotiami. Nawet w przypadku domowych niemal awantur na Bałkanach wyszło najdelikatniej mówiąc tak sobie. Irak i Afganistan też nie dają najlepszego świadectwa umiejętnościom polityków Zachodu. O Kubie, Korei Północnej czy Zimbabwe nawet nie ma co mówić.

Kot niniejszego bloga nie sądzi, by łacinnikom udało się cokolwiek w tej sprawie zrobić. Jesteśmy zbyt zajęci szczegółową regulacją "równego dostępu" wszystkich do wszystkiego, by pamiętać o sprawach fundamentalnych.

Cała nadzieja w tym, że żadna despotia w ostatnich kilku stuleciach nie przetrwała dłużej, niż dwa pokolenia w niezmienionym kształcie. Być może będzie tak w przypadku Rosji, Chin i pomniejszych tyranii. 

Sęk w tym, że bierność Zachodu połączona z inflacją tzw. "praw człowieka" i wymuszaniem jednolitości poglądów w sprawach społecznych i obyczajowych może sprawić, że, użalające się dziś nad innymi, kocisko samo pewnego dnia się w despotii obudzi.





kot-bloga
O mnie kot-bloga

Wściekły (trzeci, nie uwzględniony przez Schrödingera stan, w którym może być kot z wiadomego eksperymentu)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka