Pojechał Tusk robić propagandę do gorzowskiego liceum a tu buch, dostał w drugi policzek!
" Z krótkiej rozmowy z córką wiem tyle, że nie zadała żadnego pytania. Siedziała na spotkaniu. Była posadzona naprzeciwko premiera. Gdy dostał on kwiaty od uczniów i chciał przekazać je Marysi ona powiedziała, że kwiatów od zdrajcy nie przyjmuje - stwierdził.
Na profilu Kancelarii Premiera jest tylko zdjęcie próby wręczenia kwiatów, ale nie ma informacji dotyczących jej efektów."
www.rp.pl/artykul/738665,1113500-Tusk-w-Gorzowie-spotkal-sie-z-licealistami.html
www.tvn24.pl/jak-mialam-przyjac-kwiaty-ze-strony-zdrajcy,433409,s.html


Komentarze
Pokaż komentarze (23)