Dziś w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 otwieramy kolejną wystawę poświęconą dziedzictwu kulturowemu Nowej Huty. Tym razem pokazujemy przeszłość Krzesławic – maleńkiej wioski szczęśliwie zachowanej w pasie zieleni pomiędzy kombinatem a miastem. Jej północną część (tzw. Wzgórza Krzesławickie) zabudowano w latach 60, ale i tak zachował się tam duży fort, w którym Niemcy rozstrzeliwali podczas wojny zakładników.
Sama wieś jest bardzo stara i ma osadnictwo poświadczone już w 5 tys. p.n.e. Szczególnie ciekawe wykopaliska pochodzą z dużej osady celtyckiej, gdzie wśród różnych rzeczy znaleziono też najstarsze na ziemiach polskich formy mennicze.
W średniowieczu wieś stanowiła własność rodu Gryfitów i została podarowana przez Budziwoja zakonowi bożogrobców w Miechowie. Stąd pierwsza o niej wzmianka pojawia się w dokumencie biskupa jerozolimskiego Monacha z 1198 r. Potem majątek ten przechodził różne dzieje. Bożogrobcy wieś sprzedali, ale akurat osobom, które poparły bunt wójta Alberta więc została ona skonfiskowana i oddana z powrotem bożogrobcom, którzy mieli ją do kasaty zakonu w XVIII w.
Wtedy trafiła w ręce Hugona Kołłątaja i stała się jego ulubionym majątkiem. Świadczy o tym jego poemat „Daremne projekta” napisany w więzieniu w Josefstadzie, który zaczyna się od słów: „Krzesławice! wioseczko moja ukochana... „ Pokazujemy go na wystawie wraz z listem Kołłątaja w sprawie zwrotu mu tego majątku, skonfiskowanego mu przez konfederację targowicką.
Potem Krzesłwice należał do rodziny Kirchmajerów, z której wywodził się słynny gen. Jerzy Kirchmajer. Za jego czasów Krzesłwice należały już do kogoś innego, ale jego rodzina miała tutaj młyn i przyszły generał przyjeżdżał tu na wakacje.
Po Kirchmajerach posiadał Krzesławice Jan Matejko i dlatego w istniejącym do dziś dworze znajduje się jego muzeum biograficzne, z tym, że jedna z sal przypomina mieszkającego tu wcześniej H. Kołłątaja.
Za czasów austriackich w Kresławicach wybudowano duży fort, w którym jako rekrut służył przyszły premier II RP, Wincenty Witos. Fort brał udział w walkach o Kraków w 1914 r., zaś za czasów II RP znajdowała się tutaj jednostka dekryptarzu, w której przechwytywano sygnały z niemieckiej „Enigmy”. W czasie wojny w jego fosach Niemcy przeprowadzali masowe egzekucje. Na wystawie pokazujemy dokumenty Komisji do Badań Zbrodni Hitlerowskiej, które dotyczą ekshumacji wykopanych tu po wojnie 440 ciał.
Jest też o samym folklorze krzesławickim, który tak naprawdę jest chyba dobrze znany każdemu w Polsce, bowiem to właśnie krzesławiccy chłopi służyli J. Matejce jako modele w słynnym obrazie „Kościuszko pod Racławicami”. Nb. to co widać w tle to też nie są Racławice tylko nieistniejący już kopiec ogrodowy w Krzesławicach.
Więcej o wystawiena stronie
http://mhk.pl/aktualnosci/wiadomosc/948



Komentarze
Pokaż komentarze