Krakowiaczek jeden Krakowiaczek jeden
279
BLOG

Pochowaliśmy psa

Krakowiaczek jeden Krakowiaczek jeden Kultura Obserwuj notkę 1

Wczoraj wieczorem w krakowskim klubie "Piękny Pies" odbył się 15 pokaz "Gadającego Psa". Impreza ta odbywająca się już od ponad roku była czymś w rodzaju dawnego "Na Głosu" połączonego z "Piwnicą pod Baranami" z lat 60. XX w. Na scenie - jeśli chodzi o repertuar -  panowała totalna anarchia. Występy profesorów uniwersyteckich, znanych poetów, światowej sławy śpiewaczek operowych czy prezydentów miast mieszały się z jazzem, muzyką blokowisk, kapelami ultra-feministycznymi i pokazami totalnych amatorów. Były też niezliczone dziwne wykłady, happeningi, recytacje, scenki, pokazy awangardowe filmy, wykłady o czeskim kinie z lat 60. oraz występy zdezorientowanych obcokrajowców, którzy nie wiedzieli gdzie są i co tu robią.

Tu krótki filmik z wieczoru "beatlesowskiego"

http://www.youtube.com/watch?v=5Ie_TvyNhRg

Tym razem jednak występ był ostatni, bo właściciel kamienicy nie chce przedłużyć im wynajmu i rzecz skończy się tak samo jak z poprzednim "Pięknym Psem", który znajdował się na ul. św. Jana. Stąd wieczór odbywał się pod hasłem: "Gdzie leży pies pogrzebany" - "Gadający Pies" DEADline. 

http://pl-pl.facebook.com/pages/Klub-Pi%C4%99kny-Pies/1861771814235

 

Szkoda, ale w Krakowie jest regułą, że fajne, pulsujące życiem, miejsca zamienia się na drętwe puby do sączenia piwa pod dużą plazmą z lecącym na ekranie meczem.  

Podobnie jak Głumow ze sztuki A. Ostrowskiego "I koń się potknie" chciałbym być: zły i inteligentny. Ale niestety jestem chyba tylko "zły" - tak przynajmniej twierdzi mój były pracodawca. Zajmuję się różnymi niszowymi tematami i postaciami (np. Hieronimiem Boschem, Stanisławe Szukalskim czy słynna niegdyś kłodzką trucicielką - Charllotą Ursini). Interesuję się też oczywiście polityką i jestem taka typową sierotą po POPiSie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura