Wczoraj wieczorem w krakowskim klubie "Piękny Pies" odbył się 15 pokaz "Gadającego Psa". Impreza ta odbywająca się już od ponad roku była czymś w rodzaju dawnego "Na Głosu" połączonego z "Piwnicą pod Baranami" z lat 60. XX w. Na scenie - jeśli chodzi o repertuar - panowała totalna anarchia. Występy profesorów uniwersyteckich, znanych poetów, światowej sławy śpiewaczek operowych czy prezydentów miast mieszały się z jazzem, muzyką blokowisk, kapelami ultra-feministycznymi i pokazami totalnych amatorów. Były też niezliczone dziwne wykłady, happeningi, recytacje, scenki, pokazy awangardowe filmy, wykłady o czeskim kinie z lat 60. oraz występy zdezorientowanych obcokrajowców, którzy nie wiedzieli gdzie są i co tu robią.
Tu krótki filmik z wieczoru "beatlesowskiego"
http://www.youtube.com/watch?v=5Ie_TvyNhRg
Tym razem jednak występ był ostatni, bo właściciel kamienicy nie chce przedłużyć im wynajmu i rzecz skończy się tak samo jak z poprzednim "Pięknym Psem", który znajdował się na ul. św. Jana. Stąd wieczór odbywał się pod hasłem: "Gdzie leży pies pogrzebany" - "Gadający Pies" DEADline.
http://pl-pl.facebook.com/pages/Klub-Pi%C4%99kny-Pies/1861771814235
Szkoda, ale w Krakowie jest regułą, że fajne, pulsujące życiem, miejsca zamienia się na drętwe puby do sączenia piwa pod dużą plazmą z lecącym na ekranie meczem.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)