Trudno o bardziej efektowną "klapę" feministek niż proste stwierdzenie, iż na wszystkich "manifach” w Polsce było mniej kobiet niż na jednym marszu w obronie Telewizji "Trwam" w Krakowie. Widać kobietom hasła "Nie oddamy Wam Telewizji Trwam" i "Moher against Babylon" bardziej leżą niż te, które głoszą bogate, lubiące balować, singlielki z wielkich miast.
No drogie Panie pora wziąć się do roboty. Więcej ciuchów, wizyt u wizażystek i artykułów w "Krytyce Politycznej". Może następnym razem chwyci. Na pewno samotne matki, bite żony, wykorzystywane pracownice chętnie za rok zobaczą wasze nowe kreacje, popatrzą na trendy dodatki i makijaże. No i oczywiście nie należy zapominać o hasłach. Najlepiej by były nowoczesne, antykościelne i grednderowe.
Niestety na koniec muszę was zmartwić. Żebyście nie wiem co robiły to w przyszłym roku na pojedynczym marszu w obronie o. Rydzyka i tak będzie więcej kobiet niż na wszystkich waszych "manifach". Ale cóż - pewnych rzeczy w patriarchalnym społeczeństwie się nie przeskoczy.


Komentarze
Pokaż komentarze (59)