Krakowiaczek jeden Krakowiaczek jeden
896
BLOG

Jaruzelski streszcza przemówienie Tuska

Krakowiaczek jeden Krakowiaczek jeden Polityka Obserwuj notkę 2


Dla wszystkich, którym się nie chce czytać (ani odsłuchiwać) przemówienia Donalda Tuska przedstawiam jego streszczenie. Dokonał go czterdzieści lat temu gen. Wojciech Jaruzelski,  który 21 lipca 1982 tak przedstawił założenia dzisiejszego przemówienia Prezesa Rady Ministrów:

 
Mówiono niegdyś – tyle programów, ilu Polaków. Widzieliśmy niedawno rozbrat z realizmem, elementarną odpowiedzialnością. Wskrzeszano i umarłe widma przeszłości. Jeszcze i dziś wznoszą się nieraz rozczapierzone palce. Na tę literę nie zaczyna się żadne polskie słowo. Od niej w Polsce nie będzie lepiej. Może być tylko gorzej. Polsce jest rzeczywiście potrzebne zwycięstwo – zwycięstwo zdrowego rozsądku. (...)

Dziś w obliczu narastających dla pokoju zagrożeń, wartość naszych sojuszy nabiera jeszcze większego znaczenia. Polska może suwerennie istnieć i rozwijać się tylko jako kraj socjalistyczny, sprzymierzony z niezawodnymi przyjaciółmi, z socjalistyczną wspólnotą. (...)

Stan ekonomiczny kraju jest obywatelom posłom dobrze znany. Spiętrzyły się napięcia i zakłócenia, które mogłyby wstrząsnąć najzdrowszym nawet organizmem gospodarczym. Życie Polaków jest trudne. Wiele rodzin patrzy z niepokojem w najbliższą przyszłość.

Tym większe szacunek i uznanie trzeba wyrazić społeczeństwu polskiemu za jego mądrą cierpliwość. Zdecydowana większość narodu, niezależnie od zapatrywań, od ostrych nawet sprzeczności, rozumie, że kryzysu przeskoczyć ani przeczekać się nie da. Trzeba go przełamywać, pokonać aktywną pracą. (...)

Przeciwnik nie zrezygnował z kontrrewolucyjnych zamiarów. Uprawia jątrzącą propagandę. Stosuje środowiskowe naciski. Inspiruje zajścia uliczne. Grozi powszechnym strajkiem. Korzysta przy tym ze wsparcia określonych kół Zachodu stosujących wobec Polski bezprzykładne sankcje.

Dlatego utrzymanie stanu wojennego jest jeszcze tymczasowo konieczne.     

 

Podobnie jak Głumow ze sztuki A. Ostrowskiego "I koń się potknie" chciałbym być: zły i inteligentny. Ale niestety jestem chyba tylko "zły" - tak przynajmniej twierdzi mój były pracodawca. Zajmuję się różnymi niszowymi tematami i postaciami (np. Hieronimiem Boschem, Stanisławe Szukalskim czy słynna niegdyś kłodzką trucicielką - Charllotą Ursini). Interesuję się też oczywiście polityką i jestem taka typową sierotą po POPiSie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka