Drogie i bardzo szanowne Lemingi,
oczywiście współczuję wam, że po słynnym artykule Mazurka w „Uważam Rze” musicie udowadniać nam (oraz przede wszystkim sobie), iż:
a) jesteście normalnymi, fajnymi ludźmi
b) nie używacie (a przynajmniej nie wszyscy używacie) wymienionych przez Mazurka gadżetów
c) na czymś wam tam zależy
d) rządy PO nie są najgorsze, choć oczywiście waszego zachwytu budzić nie mogą
Robicie to zupełnie niepotrzebnie. Platforma nie potrzebuje waszego poparcia ani buntu, nie zależy jej na waszej fajności lub niefajności, ma także gdzieś co o niej sądzicie.
Z punktu widzenia władzy macie tylko jedną wartościową rzecz – futerko. I właśnie z tegoż futerka będzie musiała was złupić. Nie robi tego dlatego żeby chciała, ale ostatnio trochę za dużo wydała i musi zdobyć pieniądze na bieżącą działalność i obsługę długów.
Dlatego wasza skórka pójdzie na nowe kozaczki dla Kasi Tusk, futerko trafi na wykładzinę do nowych aut kancelarii premiera, a z tłuszczyku wytopi się trochę świec do kandelabrów w Pałacu Prezydenckim.
I co najważniejsze – nie będziecie protestować. Bo taka właśnie jest natura leminga, że jak koledzy lecą w przepaść to nie można pozwolić, by robili to sami. Zatem pozostaje mi tylko życzyć wam przyjemnej podróży, wesołego świstu w uszach i w miarę miękkiego lądowania. :)


Komentarze
Pokaż komentarze (7)