Ogladam tvpinfo. Właśnie zaprosili do studia gościa, by porozmawiać o Amber Gold. A gdy zaczął mówić nie po myśli władzy to... obraz zgasł i pojawił się dopiero gdy człowiek ten wychodził ze studia. Czegoś takiego nie widziałem od czasów komuny, kiedy to w KC ogladali program telewizyjny z kilkuminutowym wyprzedzeniem, by móc likwidować niepotrzebne treści, które przeslizgnęły się przez cenzurę.
Co zaś najważniejsze, to co zobaczyłem wcale mnie nawet nie zdziwiło. Bo jeśli chodzi o Platformę to nie ma takiej dziedziny, w której dała by się komukolwiek prześcignąć w naśladowaniu PZPR-u. Kto nie wierzy niech sobie poczyta blog jednej z naszych koleżanek. :)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)