Dr Jerzy Duda wraz z arkuszem znaczków przedstawiających Brata Alberta.   Fot. Adam Wojnar
Dr Jerzy Duda wraz z arkuszem znaczków przedstawiających Brata Alberta. Fot. Adam Wojnar
Bogdan Gancarz Bogdan Gancarz
506
BLOG

(XXXVIII) Czy Bóg lubi znaczki?

Bogdan Gancarz Bogdan Gancarz Kultura Obserwuj notkę 5

 

 

Tak przypuszcza dr Jerzy Duda z Krakowa.

 

 

Jest Pan znawcą dawnych bruków krakowskich, bibliofilem, kolekcjonerem przewodników po Krakowie, fotografikiem i… markolubem. Niewiele osób wie jednak jaka pasja się pod tym kryje.

– Dobrze, że nie nazwał mnie pan filatelistą. Nie jest to wprawdzie określenie brzydkie, ale ja wolę staromodne „markolub”. Niegdyś znaczki nazywano bowiem markami. To określenie oddaje to, o co mi chodzi. Bo ja lubię znaczki. Lubię wśród nich być, oglądać je. Natomiast nie badam ich szczegółowo, jak rasowi filateliści. Moje markolubstwo polega na gromadzeniu znaków pocztowych (oprócz znaczków także stempli, kart pocztowych itp.) wg klucza tematycznego. Stąd m.in. zbieranie motywów związanych z drogami i brukami, motywów związanych z książką, motywów chrześcijańskich no i oczywiście motywów krakowskich.

 

I co z tym Krakowem na znaczkach?

– Poczta polska powstała w Krakowie w czasach króla Zygmunta Augusta. Tu także narodziła się filatelistyka polska. Pierwsze znaczki z motywami krakowskimi pojawiły się w okresie międzywojennym. Widniał na nich Wawel. 

W latach 70. 80. XX w. Poczta Polska wydawała co najmniej dwa razy w roku znaczki i karty pocztowe z motywami krakowskimi. Najpiękniejszym krakowskim znaczkiem jest wg mnie znaczek przedstawiający barwny widok Krakowa z 1493 r. z „Kroniki Schedla”, rytowany przez słynnego na cały świat grafika Czesława Słanię, którego sylwetkę przedstawił niegdyś obszernie krakowski „Gość”. Ten znaczek wydano w 2000 r. gdy Kraków był Europejską Stolicą Kultury. Zrobiłem sobie większy zapas i ponieważ ma on jeszcze moc obiegową, używam go w korespondencji. Oczywiście nie tylko znaczki są tu ciekawe, lecz także stemple pocztowe związane z różnymi wydarzeniami, np. jubileuszami, wystawami filatelistycznymi. Wydawanie w masowych nakładach znaczków z elementami architektury krakowskiej jest znakomita promocją dla miasta. Zbieraczy motywów krakowskich jest niemało. Istnieje nawet zrzeszający ich ogólnopolski klub „Cracoviana”, którym mam honor kierować. Ma blisko 80 członków.

Małopolscy „markolubowie” są zdaje się potentatami kolekcjonerskimi w dziedzinie zbiorów dotyczących osoby Jana Pawła II.

– To prawda, nie brakuje ich w Małopolsce. Dwóch z nich, panowie Marek Plewako i Władysław Andreasik, nie tylko gromadzą znaki pocztowe związane z błogosławionym polskim papieżem, ale także wydają ich szczegółowe opracowania książkowe „Jan Paweł II na znakach pocztowych świata”. Obecnie opracowywany jest tom piąty. Co ciekawe, znaczki nie są reprodukowane w miniaturze, jak to zwykle w katalogach bywa, ale w skali 1:1. Warto wspomnieć, że od wielu lat ojcowie franciszkanie udostępniają sale na wystawy filatelistyczne poświęcone Janowi Pawłowi II. Przy tej okazji stosuje się również okolicznościowe stemple pocztowe.

Motywom chrześcijańskim na znaczkach poświęcił Pan wydaną niedawno broszurę zatytułowaną „Czy Pan Bóg lubi znaczki?”

– Można się domyślać, że Pan Bóg darzy pewną sympatią zarówno znaczki, jak ich kolekcjonerów w Polsce i na całym chrześcijańskim świecie, szczególnie wówczas, gdy kolekcjonowanie znaczków odbywa się na chwałę Bożą. Można tak sądzić, że Pan Bóg patrzy łaskawym wzrokiem na tych, którzy poprzez kolekcjonowanie znaczków o tematyce religijnej wzbogacają swoją wiedzę o religii, o chrześcijańskim świecie i ważnych wydarzeniach związanych z religią, a także mają poczucie obecności i współdziałania we wspólnocie. W Krakowie działa prężnie oddział ogólnopolskiego klubu „Święty Gabriel” zrzeszającego zbieraczy znaczków o tematyce religijnej.

Czy motywy krakowskie mogą się w zbieraniu znaczków zazębiać z innymi?

– Oczywiście! Tak jest choćby z postacią działającego pod Wawelem św. Brata Alberta. Na pierwszy jego wizerunek reprodukowany na znaczku pocztowym trzeba było czekać do lat powojennych, a dokładnie do 15 marca 1947 roku. W tym dniu zostały oficjalnie wprowadzone do obiegu pocztowego dwa znaczki o nominale 2 zł: ząbkowany i nieząbkowany (cięty), w kolorze żółtobrunatnym, przedstawiające brata Alberta przytulającego małego chłopca. Znaczki stanowiły fragment serii – wydania zwyczajnego – zatytułowanej „Kultura polska”. Projekty znaczków wykonał znany malarz Stefan Żechowski, a drukowano je w Drukarni Narodowej w Krakowie. Brat Albert znalazł się pośród najbardziej zasłużonych twórców kultury polskiej XIX i XX wieku i został wyróżniony jako indywidualność, ponieważ tylko na czterech znaczkach wspomnianej serii zaprezentowano wizerunki jednej postaci. Byli to Fryderyk Chopin, Maria Curie-Skłodowska, Adam Mickiewicz i właśnie brat Albert. Dwa i pół miesiąca później ukazało się drugie wydanie znaczków o tych samych rysunkach, ale w innych kolorach. Stefan Żechowski wykorzystał w projekcie obraz Leona Wyczółkowskiego, mistrza i przyjaciela Adama Chmielowskiego, zatytułowany „Brat Albert jako opiekun dzieci (Miłosierdzie)”, malowany w latach 1933–1934, ale niedokończony. Obraz ten, olej na płótnie o wymiarach 104 na 70 cm, znajduje się w muzeum u braci albertynów w Krakowie. Powstał z pamięci wspomaganej fotografiami Adama wykonanymi po 1900 roku. Były jeszcze inne wersje tego znaczka. Znaczki z bratem Albertem zostały dosyć szybko, już 15 stycznia 1949 roku, wycofane z obiegu pocztowego. Było to być może związane z wprowadzeniem nowej taryfy pocztowej. Powodem mógł być jednak także „klerykalny” temat znaczka. Pasjonujące było dla mnie śledzenie terytorialnego zasięgu owych znaczków z bratem Albertem. Szły na cały świat! W swoim zbiorze mam ofrankowane nimi koperty z Europy, Ameryki Północnej i Południowej. Kupuję je na aukcjach m. in. w USA i Hongkongu. Jak się okazuje, badanie historii jednego znaczka może być nie mniej pasjonujące i pouczające, niż śledzenie tematu obejmującego wiele tysięcy znaczków.

 

 

Tekst ukazał się niegdyś na łamach krakowskiej edycji „Go

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Kultura