Krisznak Krisznak
202
BLOG

Zmiana. Dlaczego jej nie ma.

Krisznak Krisznak Gospodarka Obserwuj notkę 0

Kościół i jego chocholi taniec

Jest to temat rzeka.  Można rozpocząć od specyficznego braku dialogu w Kościele. Msza świeta to chocholi taniec, na której nuty są do bani, śpiew staruszkowy i niezbyt wesoły. Jednym słowem smutek, nieobecność i brodzenie.

Szkoła

Guru i władca. Zazwyczaj zerowy dialog. Ci którzy rozmawiają, zwani są mistrzami. Trafiają się o ich artykuły.  Na uczelniach ex catedra.Ex blanco. Forma ideale, treści zero.Czasu zero. Sorry my jeszcze 4 uczelnia założyliśmy, bo tylko profesury mogą i muszę lecieć do kolejnej uczelni.

Aktywność obywatelska

Strajki. Wiece.Tylko po wielkich katastrofach lub ze współzwiązkowcami z OPZZ i Solidarności, gdy reszta chce nam odebrać coś co nam się należy. Jedyne demonstracje młodych ludzi, jakie  zaobserwowałem,  to te w sprawie legalizacji marihuany. I zadyma 11 listopada.  Zdarzają się grupy kilkunastoosobowe, jak NOP lub stowarzyszenie Koliber. To za małe grupy by wliczać je do oficjalnej statystyki.

Autorytarne zarządzanie

Brutalny szef bez idei, charyzmy  i woli współpracy. Stale odpływające osoby. W izolacji. Bez pomysłu. Zaobserwowałem kilkanaście młodzieżówek, komitetów wyborczych, samorządów, firm. Szef ma narzędia i ludzi narzędzia. brakuję mu jednak pomysłu, nie wie jak nimi pokierować. Brak rozwoju. NIe chce mu sięprzecież jest szefem. Marazm.MAszyny kręci się siłą rozpędu lub stoi, bo pieniędzy nie ma. Stałe kliki.Poprawność polityczna. Czy w świecie idei, nie czytający szef, może lubć nowe idee swoich pracowników, gdy to one decydują o przedsięwzięciach, powodzeniu o-rganizacji.- Nie! O_n jest nieo-myl---ny. Koniec kropka. Coś nie działa. W jego organizacji, coś Ci się nie podoba.Druga przyczna marazmu to brak wiary. NIe angażuj się.

Po znajomości

Marketing szeptany to najlepsza broń. GDy nie można ufać władzy. Ufamy ludziom. I zatrudniamy tego i owego. Czasami Trzeba się odwdzieczyć. Tak jest w Polityce, biznesie, administracji. N"Ieefektywność, internet, częste też pisanie kłamstw w życiorysach, Po prosta zbyt mała miejsc pracy. Przeciwna sytuacja  szybko pozwoliłoby rynkowi zrobić z tym porządek! Tylko pod warunkiem, że Polska gospodarka zacznie się rozwijać. Bez likwidacji ZUS dla młodych przedsiebiorców, dobrego finansowania działalności nie ma o tym mowy, tutaj nie pomoże nawet 200km autostrady i 30 oczyszczalni ścieków. Mam nadzieje, że PARP zostanie zlwidowany i powstanie w końcu instytucja wspierająca obywateli w prowadzeniu działaności gospodarczej.

Tolerowanie idiotyzmów

Szanowni Pańtwo. NBP kreując pieniądze, pożyczając  bankom, zarabia jednocześnie 100%. Po czym kupuję za te pieniądze obligacje np. USA Jednocześnie wiele polskich wynalazków, nie może zaistnieć, bo nie ma pieniedzy w Polsce. Taka jest przynajmniej propaganda. Prawda jest taka, że nie ma woli i chęci.

Szanowni Państwo, byłem w kilku krajach na świecie i nigdzie nie widziałem tyle banków, co w Polsce. Niestety one pożyczają na konsumpcje i muszą dużo zarabiać, jeśli są wszędzie. To prosty wniosek. Tolerujemy system finansowy, który jest najdroższy na Świecie. To akurat statystyki. Który nie wspiera przedsiebiorczości. Premier Tusk pożycza 1 mld złotych Islandii. Po czym wpłace na system gwarancyjny. Wspiera zakłady Opla na kwotę 500 mln Euro. I wszystko fajnie tak można i czasam trzeba. Dlaczego jednak młodzi przedsiębiorcy jedyne pieniądze jakie mogą uzyskać to tylko te z urzędu pracy. Czeka się na nie półroku. Jak się postawi źle przecinek , to nawet rok. Nie można być wtedy na etacie. A przed rozpoczęciem działalności, trzeba zapisać się do urzędu jako bezrobotny.Szczyt absurdów i zazdrości urzędniczej. Brakuję wsparcia dla osób już działających.  Banki to nasze pieniądze. NIe mamy na tym żadnej kontroli. Dlatego jest jak jest.

Napływ środków z UE, został całkowicie przesterowany przez urzędników. Dlatego stopa zwrotu, z tak zainwestowanego kapitału jest śmiesznie niska. Warto przecież pamiętać, żę większość tych pieniędzy poszło na infrastrukturę lub debilne szkolenia. Budujemy bez ładu i składu. Stopa zwrotu też jest niska. Wszystko na kredyt., która trzeba będzie spłacić. FAjnie jest mieć oczyszczalnie prostą drogę i chodnik, ale czy nie jest to zazwyczaj urocza konsumpcja. Wielkie marże w latach 2004-2009, to też kula u nogi, współobywateli.  Jednym słowemcała sytuacją gospodarcza to bomba w gaciach ministra Rostowskiego. Jak ona wybuchnie, to trzeba będzie znaleźć winnych.  Czy nadają się do tej roli ministrowie finansów, eksperci ekonomiczni, prezesi banków.

Jest kilka małych rzeczy, które trzeba zmienić w polskiej gospodarce. Prowadzona jest ekspansywana polityka kredytowa. Promująca postawy konfornistyczne i konsumpcyjne. Kredyt, tak, ale umowa o prace. Bo komputer decyduje, nie człowiek. Mamy pieniądze na finansowanie firm. Możemy produkować grafen, samochody elektryczne, sprzęt kosmiczny i wypasione rzeczy.  Jeśli będziemy chcieli, to nie jest takie trudne. Wbrew pozorom. I Całej propagandzie, że tylko budowanie infrastruktury zwiększy efektywność polskiej gospodarki. To błąd. To banką budowlana. Spłacać długi można tylko  z dochodu. Dochód trzeba fiansnować a nie przeżerać Na polityke banków utykują nawet członkowie RPP, co pokazuje dramat tej sytuacji.

 

 

 

Krisznak
O mnie Krisznak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka