Liczba surowców Na Ziemii jest ograniczona. Gdyby wszyscy ludzie konsumowali tyle tablicy Medndelejewa, co Amerykanie, to do 2100 Roku potrzebowalibyśmy czterych nowych Planet.
Wniosek z tego taki, że czekają nas czasy Slow Time, musimy spowolnić konsumpcje, budować rzeczy bardziej trwałe i postawić na rozwój technologii kosmicznych. Potrzebujemy pozaziemskich kopalnii i nowej doktryny społecznej, której brakuje. PKB nie może być fetyszyzowany. bo w bogatych krajach, nic się nie stanie jeśli spadnie on o 25%.
Planowane zużycie produktu powoduje, że np. komórki żyją 3 lata. Inżynierowie zaś swój geniusz, muszą przekuwać w rzeczy bardziej trywialne, planowanie zepsucia urządzenia a nie innowacje na polu, których leżą. Jeśli coś wymyślą to kłóci to z ogromnym lobby petrochemiczno w obsarze energii lub z etyką w obsarze GMO, genetyki.
http://en.wikipedia.org/wiki/Planned_obsolescence
Dzięki temu PKB rośnie. PKB stoi w sprzeczności z trwałością, samowystarczalnością, rodzinością(rośnie, gdy opiekunka do dziecka, to nie twoja żona, ani matka. Babcia siedzi na Bahamach, nakręcając PKB), ekologią, i limitowaną możliwością układu.
Gro problemów na rynku pracy to postępująca automyzacja, informatyzacja, robotyzacja. Choć 100 lat wcześniej ludzie byli straszeni pralkami automatycznymi, to nie warto zapominać, że trend ten będzie nabierał na sile. Przenisienie każdej informacji do sieci, spowoduje bezrobocie wśród urzędników, księgowych i nie tylko.
Trzeba zdać sobie sprawę, że zmiany w kierunku, których zmierzamy, wymagają nowego systemu gospodarczego. Nasz obecny właśnie się zapada. Kwestia emisji długu, który jest nową energią gospodarczą, spotyka ten problem, że paliwo się wyczerpuję, szczególnie u tych najbiedniejszych od krajów arabskich, PIGsów, po biedotę w USA. Realnie, co się zmieniło? To zapisy ze świata abstrkacjnych, winien-ma,
Budowanie bobrzych tam w świecie kapitału,To zwykłe przykręcanie śruby.Ten system nie działa, ponieważ nie jest sprawiedliwy. Nierównomierna emisja pieniądza to rzecz nienaturalna.By porównać USA z Polską. To wprowadza cały układ w turbulencje. Jeśli wierzymy, że ekonomią ma znamiona nauk fizycznych.
To cały układ będzie równał do poziomu Chin i Indii. Doktryna obecnych finansów opiera się na racjonalności jednostki, która dyskontuję wszystkie informacje. Osobiście uważam, rze jeśli istnieje, 1% takich jednostek inwestujących to jest to ogromny sukces. A rynki wierzą, że takich jednostek jest 100%. Co sprzyja wszytkim manupulacjom, kłamstwom, z jakimi mieliśmy do czynienia w ostanich kilku latach.
Jako,że mamy tylko jedną Ziemią to będzie ciekawie.Równo dzielić to marzenie humanum. Na szczęście upadek w Polsce będzie dużo mniej bolesny, niż w krajach zachodnich. Głównie z tego względu, że jesteśmy krajem rolniczym to z głodu nie umrzemy, energię też posiadamy(węgiel i gaz łupokowy), to tylko kwestia przestawienia się na innowacje byśmy byle bogatsi np. Od Anglików w 2050 roku.
Mamy pomysły, mamy ludzi, mamy kapitał, cała machinę społeczno- państwową, a w niej niestety przygłupawych urzędników lub jakiś wielki sabotaż.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)