Wielki Czarny Tata z Torunia raczyl byl wlasnie wypowiedziedziec sie o kierowaniu pojazdem mechnicznym przez osobe duchowna bedaca na rauszu:
"Patrzmy na fakty! Gdzieś, kiedyś zdarzyło się, że ksiądz, duchowny, no wypił kieliszek koniaku. No, podnieście rękę, kto w życiu nie wypił kieliszka koniaku, czy jakiegoś tam piwa? No? Nie widzę nikogo! Jak by wam dali to, by tu połowa wypiła zaraz! I co, pojechał, lekka stłuczka i wszyscy wrzeszczą na cały świat!"
Oczywiscie natychmiast odezwal chór hipokrytów o suchych pyskach: SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL !!!
"Monachomachii" nie czytali, ha?
PS: Uroczy jest fragment obrazujacy jak dobrze Tata Rydzyk zna swoich sluchaczy:
"Jak by wam dali to, by tu połowa wypiła zaraz!" ;-))))


Komentarze
Pokaż komentarze (5)