Redaktor Wildstein dla TVN24:
"Ta gra polegała na tym, że pierwotnie prezydent zgłosił chęć uczestnictwa, a potem premier Rosji zaprosił premiera Polski, który zamiast zgłosić się do prezydenta i porozumieć się z nim jak ma wyglądać ta delegacja, porozumiał się z premierem Rosji"
Wzmozonemu moralnie redaktorowi Wildsteinow przypominamy art 146, p. 1 Konstytucji:
"Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej."
Konstytucja w ZADNYM miejscu nie wspomina a tym jakoby pemier powinien w sprawach polityki zagranicznej "zglaszac sie" do przydenta.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)