Po klesce wyborczej w obozie prawym i sprawiedliwym zapanowala beznadzieja. Skad czerpac moc do dalszej walki? Jak wiare w zwyciestwo nad ciemna strona mocy odzyskac?
ALE...
Pojawiaja sie juz jaskolki nowych teorii, ktore nowa wole walki tchnac maja w podupadle szeregi prawosci i sprawiedliwosci.
To konflikt smiertelny jaki ma wkrotce rozgorzec pomiedzy Donaldem z Kleska Wypisana na Twarzy a Radoslawem Zdrajca.
Radoslaw, mianowicie, ma pozadac stanowiska prezydenta co jak wiemy jest rowniez glowna namietnoscia Donalda. I wojna gotowa.
Musze Was, prawi i sprawiedliwi, rozczarowac.
Z przyczyn ogolnie znanych, jeszcze przez 50 lat w naszej ciemnoludowej ojczyznie prezydentem w powszechnych wyborach nie zostanie wybrany ktos kto:
- skonczyl Oxford
- biegle porozumiewa sie po angielsku
- samodzielnie potrafi dobrac krawat do koszuli i marynarki
- ma majatek ziemski
- ozenil sie z osoba o nazwisku Applebaum.
Radek o tym wie. Dla niego szczyt marzen w polskiej polityce to premierostwo. A potem byc moze kariera miedzynarodowa np. Sekretarz Generalny NATO.
Dlatego wojny Radka z Donaldem nie bedzie.
Przykro mi.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)