Przez całą dobę pilnujemy posesji ministra Jarosława Zielińskiego, musimy uczestniczyć w jego wizytach, a czasem przebierać się w garnitury i "udawać" funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa (dawny BOR) – wyliczają policjanci z Suwałk
Ot, prostactwo, ktore dorwało sie do żloba.
Normalka.
Łajdacka zmiana


Komentarze
Pokaż komentarze