Przychodzi królik do apteki.
- 200 prezerwatyw proszę!
Pani magister wydaje towar i mówi:
- E... przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Królik się zmarszczył. Spojrzał na Panią magister z wyrzutem i
mówi:
- No dobra... biorę... ale oświadczam, że mi pani z lekka spieprzyła
wieczór!
- 200 prezerwatyw proszę!
Pani magister wydaje towar i mówi:
- E... przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Królik się zmarszczył. Spojrzał na Panią magister z wyrzutem i
mówi:
- No dobra... biorę... ale oświadczam, że mi pani z lekka spieprzyła
wieczór!
***
Przyjeżdża Tusk do Brukseli.
- 300 mld Euro błagam!
Van Rompuy wypisuje czek i mówi:
- Nie ma ch... ! Dla ciebie mamy tylko 250 mld...
Tusk zmarszczył brwi. Spojrzał na Rompuya z wyrzutem i
mówi:
- Ale czemu? No czemu zepsułeś mi budżet!
- 300 mld Euro błagam!
Van Rompuy wypisuje czek i mówi:
- Nie ma ch... ! Dla ciebie mamy tylko 250 mld...
Tusk zmarszczył brwi. Spojrzał na Rompuya z wyrzutem i
mówi:
- Ale czemu? No czemu zepsułeś mi budżet!
Co ja powiem Polakom? Obiecałem 300 !


Komentarze
Pokaż komentarze (6)