Setki czołgów i systemów artyleryjskich. Co Polska przekazała Ukrainie?
Gdy w lutym 2022 roku rozpoczęła się pełnoskalowa agresja Rosji, Polska była jednym z pierwszych państw, które zdecydowały się na szerokie dostawy uzbrojenia. Początkowo były to przede wszystkim konstrukcje poradzieckie – takie jak armatohaubice 2S1 Goździk, czołgi T-72 czy bojowe wozy piechoty BWP-1 – znajdujące się w magazynach Wojska Polskiego. Jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainę trafiły transporty z amunicją.
Choć sprzęt ten nie należał do najnowocześniejszych i często przez lata nie przechodził głębokiej modernizacji, miał jedną zasadniczą przewagę: był kompatybilny z wyposażeniem armii ukraińskiej. Dzięki temu mógł zostać natychmiast wprowadzony do walki bez długotrwałego szkolenia załóg.
W latach 2022–2024 Polska przekazała Ukrainie łącznie:
- 318 czołgów
- 586 innych pojazdów pancernych
- 137 systemów artyleryjskich
Wśród nich znalazły się nie tylko T-72 i PT-91, ale również Leopardy 2A4, transportery Rosomak oraz armatohaubice Krab i moździerze Rak. Szczególnie Kraby szybko zdobyły uznanie ukraińskich artylerzystów jako sprzęt skuteczny i niezawodny w warunkach intensywnego konfliktu.
Samoloty, śmigłowce i systemy przeciwlotnicze
Wsparcie nie ograniczyło się do sprzętu lądowego. Ukraina otrzymała od Polski 10 samolotów i 10 śmigłowców, w tym myśliwce MiG-29 oraz śmigłowce szturmowe Mi-24. Podobnie jak w przypadku sprzętu pancernego, były to konstrukcje znane ukraińskim pilotom.
Trudno natomiast oszacować skalę przekazanej amunicji i wyposażenia indywidualnego. Na Ukrainę trafiły m.in. pociski przeciwlotnicze Piorun, które były z powodzeniem wykorzystywane przeciw rosyjskim celom powietrznym, a także drony rozpoznawcze FlyEye i amunicja krążąca Warmate produkowane przez Grupę WB. Ukraińscy żołnierze bardzo chwalą sobie karabinki Grot polskiej produkcji. Warszawa przekazała na wschód 10 tys. sztuk broni produkowanej w fabryce "Łucznik" w Radomiu.
Wartość pomocy wojskowej opiewa na miliardy
Z raportu KPRM z października 2025 r. wynika, że do marca 2025 roku łączna wartość polskiej pomocy wojskowej oraz innych form wsparcia dla Sił Zbrojnych Ukrainy przekroczyła 18 mld zł. W samym 2022 roku wartość przekazanego sprzętu wojskowego wyniosła 7,23 mld zł. W latach 2023–2024 było to 5,63 mld zł. To jednak tylko część całości, ponieważ obejmuje ona również inne formy wsparcia militarnego i logistycznego.
Co istotne, część sprzętu trafiła na Ukrainę nie jako darowizna, lecz w ramach kontraktów handlowych. W latach 2022–2023 wyeksportowano uzbrojenie o łącznej wartości 2,216 mld euro. Około 0,5 mld euro stanowiła realizacja kontraktu na 54 armatohaubice Krab (z czego dostarczono 36).
Obecnie trwa realizacja 48. pakietu wsparcia wojskowego. Polska pracuje również nad przekazaniem kolejnych myśliwców MiG-29, które i tak mają zostać wycofane z polskiego lotnictwa i zastąpione m.in. przez FA-50 z Korei Południowej.
W zamian Ukraina ma być gotowa podzielić się z Polską częścią własnych technologii rozwiniętych w warunkach frontowych – przede wszystkim w zakresie dronów oraz systemów antydronowych. To element coraz wyraźniej widocznej współpracy technologicznej między oboma państwami.
Szkolenia ukraińskich żołnierzy w Polsce
Sprzęt to tylko jedna część wsparcia. Równie istotne są szkolenia ukraińskich żołnierzy prowadzone na polskich poligonach w ramach unijnej misji EUMAM oraz natowskiej inicjatywy NSATU.
W szkolenia zaangażowani są nie tylko polscy instruktorzy, ale również żołnierze z Francji czy Norwegii. Na poligonie w Nowej Dębie działa polsko-norweska inicjatywa Camp Jomsborg. Łącznie przeszkolono już kilkadziesiąt tysięcy ukraińskich żołnierzy.
W Bydgoszczy od początku 2025 roku funkcjonuje także JATEC – Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji NATO-Ukraina. Jego celem jest zwiększanie interoperacyjności sił ukraińskich z NATO oraz analiza doświadczeń wyniesionych z trwającej wojny.
Starlinki i wsparcie logistyczne przez Jasionkę
Polska finansuje również terminale Starlink, które odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu łączności na froncie. Do tej pory przekazano ponad 29 tys. terminali firmy SpaceX, zarządzanej przez Elona Muska.
Ogromna jest rola Polski jako logistycznego hubu dla Zachodu. Zdecydowana większość zachodniego wsparcia wojskowego trafia na Ukrainę przez port lotniczy Rzeszów-Jasionka. To tam regularnie lądują samoloty ze sprzętem wojskowym i pomocą humanitarną, która następnie jest transportowana na terytorium Ukrainy.
Żołnierze mogą wciąż bronić swojego kraju, bo ich rodziny przebywają w Polsce, gdzie najczęściej pracują, wychowują dzieci i spokojnie żyją. W naszym kraju po wybuchu inwazji przebywa ok. milion uchodźców. Licząc z Ukraińcami, którzy przybyli przed 24 lutego 2022 r. lub są na innych zasadach pobytowych, jest ich ogółem w ok. 3 mln.
Fot. Ukraińscy żołnierze na froncie/PAP
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (31)