Rada Pokoju Trumpa. Jest decyzja Tuska: "Dziękuję za obronę polskiej suwerenności"

Redakcja Redakcja Polityka zagraniczna Obserwuj temat Obserwuj notkę 134
Donald Tusk ogłosił, że Polska nie wejdzie do Rady Pokoju, formowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Premier uwzględnia "elastyczne stanowisko", jeśli zmienią się okoliczności. Podziękował też ministrom za "obronę suwerenności", nawet, gdy dotyczy ona dyskusji z "najważniejszym sojusznikiem".

Donald Tusk poinformował podczas posiedzenia rządu w KPRM, że polska ambasada w Waszyngtonie otrzymała zaproszenie na inauguracyjne posiedzenie Rady Pokoju, które zaplanowano na 19 lutego w Stanach Zjednoczonych. Jak zaznaczył, zaproszenie miało charakter otwarty i było adresowane zarówno do premiera, jak i do prezydenta Karola Nawrockiego. Mimo to rząd zdecydował się na razie nie włączać Polski w prace nowej inicjatywy. 

Polska nie wejdzie do Rady Pokoju 

- Jeśli prezydent poleci do USA, może liczyć na pełne dossier i stanowisko rządu. Mamy doświadczenie w tego typu sprawach, choćby byliśmy aktywni podczas szczytów w Davos - wspomniał Tusk. 

- To jest chyba ten moment, żeby dość jednoznacznie i wyraźnie powiedzieć, że w obecnych okolicznościach - jeśli chodzi o zasady, status tej Rady, bezpośrednie cele, głównie związane z odbudową Gazy, pewne wątpliwości o charakterze ustrojowym, jeśli chodzi o kształt tej Rady - (...) Polska nie przystąpi do prac Rady do Spraw Pokoju. Ale będziemy cały czas analizować (...) w sposób bardzo elastyczny i oczywiście bardzo otwarty - dodał szef gabinetu. - Jeśli zmienią się okoliczności, które umożliwią przystąpienie do prac w tej Radzie, to nie wykluczamy żadnego scenariusza - zapewnił.  


Podziękowania dla ministrów 

Tusk podziękował też ministrom za solidarność w "obronie suwerenności" w dyskusji z "najważniejszym sojusznikiem", czyli USA. Mowa o starciu słownym marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z ambasadorem Polski w USA Tomem Rose. Amerykański dyplomata w ubiegłym tygodniu poinformował o zamknięciu kanału wymiany informacji przez administrację Stanów Zjednoczonych z drugą osobą w państwie.   


Fot. Premier Donald Tusk/PAP

Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj134 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (134)

Inne tematy w dziale Polityka