Tak Musk jeszcze nie atakował Sikorskiego. "Śliniący się imbecyl"

Redakcja Redakcja Polityka zagraniczna Obserwuj temat Obserwuj notkę 50
Od wielu miesięcy iskrzy między szefem MSZ Radosławem Sikorskim, a właścicielem X i Tesli, Elonem Muskiem. Teraz ich kłótnie weszły na nowy poziom ze względu na słownictwo amerykańskiego miliardera. W reakcji na zarzut, że Musk zarabia na zbrodniach popełnianych przez Rosjan na Ukrainie, przedsiębiorca nazwał go "śliniącym się imbecylem".

- Hej, wielki człowieku Elon Musk, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystaniem Starlinków do atakowania ukraińskich miast. Zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić Twojej marce - zaczepił Elona Muska Radosław Sikorski na portalu X we wtorek. 

  


Rosja wykorzystuje Starlinki

Szef MSZ odniósł się do doniesień ukraińskiego ministra obrony Mychajło Fedorowa. Potwierdził on, że Rosja wykorzystuje drony wyposażone w systemy satelitarne Starlink do ataków na Ukrainę. "Zgłaszany zasięg dronów BM-35 wyposażonych w Starlink, wynoszący 500 kilometrów, oznacza, że ​​większość Ukrainy, cała Mołdawia oraz część Polski, Rumunii i Litwy znajdują się w zasięgu tych dronów, jeśli zostaną wystrzelone z Rosji lub okupowanej Ukrainy" - komentował Instytut Studiów nad Wojną (ISW), którego analizę zamieścił Sikorski.  Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" informował, że Rosja sięga po Starlinki, by uniezależnić się od systemów GPS i Galileo, które są podatne na zagłuszanie. 

Musk bezpardonowo o Sikorskim

- Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink stanowi podstawę komunikacji wojskowej Ukrainy - zareagował Musk na komentarz polskiego szefa MSZ w dyskusji z jednym z internautów. 

   


Sikorski aktywny na portalu X 

Po wpisie Muska w sieci pojawiła się fala komentarzy w obronie Radosława Sikorskiego. Część internautów zwracała uwagę, że dostęp Ukrainy do Starlinków nie jest bezwarunkowy, ponieważ to Polska finansuje znaczną część abonamentów dla ukraińskich użytkowników systemu. Inni pytają, czy szef polskiej dyplomacji powinien brać udział w utarczkach w mediach społecznościowych z amerykańskimi partnerami. Sikorski kłócił się już w przeszłości w sieci nie tylko z Muskiem, ale m.in. sekretarzem stanu USA Marco Rubio.  

 

Fot. Radosław Sikorski, szef MSZ/Elon Musk/screen

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj50 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka