2 obserwujących
70 notek
33k odsłony
323 odsłony

Teoria spiskowa (rzecz o pedofilach w KK)

Wykop Skomentuj8

Jako zagorzały entuzjasta rozmaitych teorii spiskowych, dotyczących dziwnych spraw tego świata, wypracowałem sobie oczywiście stosowną teorię w sprawie ostatniej afery pedofilskiej w „łonie” kościoła katolickiego.Dla wyjaśnienia, ja już dawno przestałem chodzić do kościoła, jednak posiadam niezachwianą wiarę w istnienie świata duchowego z Najwyższym włącznie. Pewnie dlatego sprawy sacrum są dla mnie niezwykle istotne. Kościół katolicki jaki jest, każdy (trzeźwo patrzący) widzi. Pomijając jednak jego wstydliwe grzeszki i grzechy, pozostaje instytucją z jednej strony jednoczącą wiernych przy wartościach moralnych i podstawowych dla ludzkiej egzystencji jak np. zasady współżycia z bliźnim, a z drugiej utrzymuje kontakt ze sferą duchową, która dzięki temu inspiruje nas do kroczenia na słusznej ścieżce życia. Dzięki tym funkcjom kościoła (które dzieją się jakby pomimo), wierni czują grunt pod nogami i poczucie przynależności do wspólnoty. A ponieważ wspólnota ta w Polsce jest całkiem duża (oceniam że aktywnych katolików będzie z 10 milionów), siła wynikająca z tego poczucia też jest niczego sobie. Doceniali to oczywiście politycy i przy każdej kampanii wyborczej bardzo starali się mieć jakieś dobre obietnice dla tego stada owieczek. Tym razem jednak, przy tej kampanii wyborczej, jest inaczej. Obserwujemy ruch odwrotny, politycy robią wszystko, aby ludzi odkorzenić, sprawić, aby poczuli się osieroceni. Dlaczego tak? Dlaczego akurat przy tej kampanii wyborczej? Przecież w czasie wyborów do parlamentu europejskiego, rozdają wygodne apanaże dla jednostek, dla kilkudziesięciu osób. Czy to jest stawka, która uzasadniałaby tak drastyczne operacje, jak oddzielanie ducha od ciała w skali całego narodu? Przy całym niezmierzonym cynizmie „naszych” polityków, nie sądzę, aby byli aż tak zaślepieni w swojej żądzy władzy i tak ograniczeni umysłowo, aby nie dostrzegać ogromnych zagrożeń wynikających z tego typu operacji. I właśnie w tym miejscu włączył się mój instynkt teoretyka spiskowego, podpowiadając mi, że tu nie chodzi wcale o te głupie europejskie apanaże, ani o ogólnie pojętą walkę polityczną pomiędzy PO i PiS. Uważam, że operacje inżynierii społecznej regularnie uruchamiane od kilku lat, mają na celu właśnie odkorzenienie sporej części społeczeństwa polskiego od idei żywych od wieków. Chodzi w tym wszystkim o to, abyśmy stali się społeczeństwem zatomizowanych jednostek, niezdolnych do podjęcia działań zbiorowych w imię wyższych celów. W sumie obrabiano nas w tym kierunku długie lata i już dziś trudno nam się ze sobą dogadać. Jednak skala poczynań w ostatnim czasie sugeruje, że już niedługo, ta genetycznie wręcz wpisana w nas zdolność do jednoczenia się w trudnych chwilach, może komuś być bardzo nie na rękę. Czy tu chodzi o te 300 mld, czy o jakąś zawieruchę wojenną, nie wiem. Ale czuję że jest to duża sprawa i ktoś chce posłużyć się Polską zupełnie instrumentalnie.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości