0 obserwujących
93 notki
9499 odsłon
  28   0

Tusk liberał - zwycięzca.

Już niedługo sejm zajmie się wetem prezydenta do ustawy medialnej. Pewnie nie zdoła go odrzucić. Pan prezydent i jego otoczenie, PIS i SLD odtrąbią zwycięstwo. Oto nie udało się liberałom zniszczyć telewizji publicznej. Udało się ją obronić. Czy aby na pewno?

Pewnie niedługo, władzę w telewizji przejmie spółka PiS i SLD. Na zdrowie. Nie chodzi mi o aspekt moralny tej transakcji. Ale czy będzie to zwycięstwo PiS-u lub SLD i obrona telewizji publicznej. Nie sądzę. Pan Tusk i spółka to liberałowie z krwi i kości. Zarówno w sprawach gospodarczych, jak i moralnych. Nigdy tego nie ukrywali. Owszem, na czas wyborów parlamentarnych, przybrali piórka ludzi wrażliwych na sprawy społeczne. Miałem wrażenie, że czasmi przemawiają do nas szczerzy socjaliści. Ale zmiana była tylko wizerunkowa. Wystarczy prześledzić działania ekipy i samego pana Tuska w sprawie telewizji. Zawsze chcieli ją sprywatyzować. To jedno z przykazań liberałów. Najpierw ogłosili więc, że nie pozwolą, aby Polacy płacili abonament, czyli haracz. Wiara piała z zachwytu.Potem dogadali się z SLD, w sprawie finansowania telewizji. Czyż może być coś piękniejszego? Potem zerwali umowę, żeby z budżetu nie płacić na telewizję, bo w czasie kryzysu nas na to nie stać. Abonamentu ludzie już nie płacą. Posłuchali premiera. Finansowania z budżetu nie będzie. Zostają tylko reklamy, które rządzą się swoimi sprawami. Telewizja skazana jest na komercjalizację. Nie wiem czy to dobrze, czy źle. Ale wiem, że szkoda TVP Kultura, TVP Historia. Szkoda mi radiowej dwójki i wielu filmów, które mogłyby powstać dzięki pieniądzom tv.

PiS, SLD i prezydent wkrótce ogłoszą zwycięstwo. A kto wygrał naprawdę?  Mam wrażenie, że niestety nie oni.

 

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale