Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
154 obserwujących
1714 notek
1340k odsłon
  777   2

Żydzi - ich źródła antypolskości i dlaczego jestem antysyjonistą!

Obecnie głosy sprzeciwu wobec amerykańsko-żydowskiej ustawy 447 JUST - która w ostateczności ma wyłudzić od Polski na rzecz organizacji żydowskich jakieś odszkodowania za bezspadkowe mienie żydowskie utracone na terytorium Polski w czasie II WŚ i w czasach komunizmu - jakoś zelżały, ale zapewniam, iż ta ustawa tkwi nad narodem polskim niczym "Miecz Damoklesa".

A warto wiedzieć, że na całym cywilizowanym świecie własność bezspadkowa przechodzi zawsze na rzecz państwa a jakoś tylko Żydzi uważają inaczej, że jest to własność plemienna i należy takie odszkodowania przekazywać organizacjom żydowskim.

Innym aspektem tych odszkodowań jest to, że większość nieruchomości żydowskich została zniszczona przez niemieckich i sowieckich okupantów i to my-Polacy często je odbudowywaliśmy i ponosiliśmy nakłady na ich kilkudziesięcioletnie utrzymanie. I co teraz mamy im to oddać za darmo? Może warto tedy przedstawić im rachunki za odbudowę i utrzymanie tej niby ich własności.

Ciekawostką też jest fakt, że Żydzi zintensyfikowali działania na rzecz otrzymania od Polski odszkodowań wtedy, gdy Niemcy ogłosiły, że już spłacili Żydom sumę wszystkich roszczeń i już dalej nie będą płacić Żydom ani grosza. No tak... "Przedsiębiorstwo Holocaust" musi trwać i mieć stały dopływ gotówki: "Niemcy już nie zapłacą? No to teraz kolej na Polskę!".

Polecam film:


https://www.youtube.com/watch?v=6j9qiG-WMI4&t=1s&app=desktop

No ale wracam do meritum.

Niedawno pisałem, że jestem rusofobem (moskwofobem) i germanofobem a teraz wyjaśnię dlaczego jestem też antysyjonistą w znaczeniu żydowskiego talmudyczno-rabinicznego pojmowania świata.

Spokojnie... nie okaże się, że jestem fobem wobec wszystkich. Wystarczą mi te wspomniane trzy antypolskie nacje: niemiecka, żydowska i rosyjska, przy czym w przypadku Rosjan to raczej jestem skrajnie nieufny wobec władz moskiewskich niż wobec samych Rosjan, którzy w bezpośrednich kontaktach są w większości wobec Polaków przychylni, tylko ta ich potrzeba posiadania cara i jakaś irracjonalna potrzeba poddawania się jego rządom. To mentalnie - jako Polakowi - jest zupełnie obce. Natomiast moja nieufność wobec Niemców i Żydów dotyczy też zwykłych ludzi, nie tylko związanych z władzą w tych krajach, przy czym oczywiście mówię tu o dużej ich liczbie, bo oczywiście nie wszyscy mają postawy antypolskie.

Onegdaj, kiedy oficjalnie napisałem, że jestem antysyjonistą właśnie w znaczeniu żydowskiego talmudyczno-rabinicznego pojmowania świata oczywiście zostałem od razy okrzyknięty tzw. "antysemitą". Odpowiedziałem tym Żydom i filosemitom, że nie jestem anty-Żydem czy anty-Izraelitą ani nawet antyjudaistą a jedynie sprzeciwiam się syjonizmowi żydowskiemu oraz wskazałem, że pojęcie "antysemityzmu" zostało perfidnie zawłaszczone przez tych współczesnych Żydów, którzy są zrzeszeni w oczekującym zysków ("złoty cielec") "Przedsiębiorstwie Holocaust" a Semitami są przecież nawet Arabowie czy nawet czarne ludy semickie. Nie wiem nawet czy wiecie, że żona B. H. Obamy też jest Żydówką a w jej rodzinie żyje też (wedle moich informacji) czarny rabin żydowski a sam B.H. Obama jest dzieckiem białej Żydówki Stanley Ann Dunham, czyli według prawa żydowskiego jest po prostu po matce Żydem.

A już złość i zapewne chyba wściekłość syjonistycznych Żydów wzbudził mój kilkupostowy cykl artykułów o ich Talmudzie, gdzie wskazuję, iż jest to chyba obecnie najbardziej rasistowska księga na świcie a sam Izrael też jest prawdopodobnie tym samym najbardziej rasistowskim krajem na świecie wśród krajów uważanych za cywilizowane. W tym cyklu artykułów pokusiłem się o cytaty z tej ich księgi (w tłumaczeniu m.in. przedwojennych księży: Pranajtisa, Kruszyńskiego i Trzeciaka), co dla Żydów jest nie do wybaczenia, bo dla nich "Goj" (nie-Żyd) studiujący ich Talmud zasługuje na śmierć [1]. Niestety ksiądz profesor Pranajtis zginął już dawno w dotychczas niejasnych okolicznościach.

Dziś natomiast w zakresie stosunków polsko-żydowskich i wzajemnych między nami różnicach ideologiczno-religijnych opieram się na zdaniu moich autorytetów w tej dziedzinie: ks. prof. W. Chrostowskim i dr Ewie Kurek.

Jednak zawsze pisząc o Żydach zastanawiam się, czy akurat jest na to odpowiedni czas. Nasze żydowsko-polskie stosunki są obecnie bardzo napięte i z racji polskiej racji stanu nie chcę tej części antypolskim Żydom dawać pretekstu do udowadniania przez nich rzekomego polskiego i katolickiego tzw. „antysemityzmu”, choć jego tak naprawdę nie ma lub zdarza się – jako antyżydowskość – w marginalnej i nieistotnej skali a antypolonizm Żydów jest całkiem powszechny i to zarówno w zakresie społecznym (oddolnym), jak i państwowo-instytucjonalnym (odgórnym), jest zjawiskiem rzeczywistym, zaskakująco rzeczywistym i to występującym od bardzo dawna.

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale