Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
154 obserwujących
1707 notek
1336k odsłon
  328   3

Donald Tusk uważa swoich zwolenników za idiotów?!

Czy tak jest w istocie?

Kiedyś i nawet jeszcze bardzo niedawno (a może i dziś?) realnie - jako szef polskiego rządu i "król Europy" - Donald Tusk był bardzo mocno proniemiecki i prorosyjski a teraz stara się przekonywać, że zawsze był propolski w odniesieniu do stosunków z Niemicami a przede wszystkim, że był antyrosyjski. Dla normalnie myślących ludzi jest po prostu przeszłym i dzisiejszym kłamcą, bo on szokująco hipokrytycznie i naprawdę wobec wojny na Ukrainie, i agresji na nią Rosji gaworzy, że od zawsze był antyputinowski. Mało tego! W swoich kłamliwych oparach absurdu raczył był nawet powiedzieć, że w UE był postrzegany jako nazbyt antyrosyjski (sic!).

Cóż takie dzisiejsze wypowiedzi znaczą dla jego odbiorców a już tym bardziej dla jego zwolenników? Jest tylko jedno wytłumaczenie: on po prostu uważa ich za pospolitych idiotów. Żal mi ich, ale chyba rzeczywiście - jeżeli jemu en masse wierzą - są niespełna rozumu.

No, przepraszam... może nie wszyscy przejawiają symptomy głupoty, bowiem część zwolenników D. Tuska chce liderowo po prostu powrotu do "koryta" a żeby tego dokonać to potrzebują swoich zwolenników, czyli tych, którzy będą na nich jako zmanipulowana masa głosowali. Z pewnością też możemy wśród zwolenników totalnej opozycji wyłowić jednostki, które tak naprawdę są najzwyczajniejszymi zdrajcami i działają na niekorzyść naszego kraju. Oni - cynicznie realizując swoje antypolskie zadania - też wykazują się umiłowaniem D. Tuska.

Być może niektórzy zwolennicy D. Tuska i totalnej opozycji się obruszą, że nazywam ich ludźmi będącymi niespełna rozumu, ale przecież to nie ja ich za takich uważam, ale sam ich guru, czyli D. Tusk i jego liderowi poplecznicy! Bo jak można inaczej interpretować to, że ten guru ich okłamuje wierząc, że nie pamiętają jakim był premierem i "królem Europy" oraz co haniebnego robił sprzyjając Berlinowi i Moskwie? A może się mylę?

Jeżelibym ja był tak perfidnie okłamywany to moją pierwszą reakcją byłaby oczywiście złość, że ktoś ośmiela mnie traktować jak idiotę a później po prostu takiego delikwenta począłbym traktować przynajmniej jako niegodnego podania mu ręki na przywitanie. Chociaż nawet to chyba byłoby za mało, bo taki ktoś stałby się moim osobistym wrogiem.

Także proponuję wyborcom D. Tuska i jego totalnej opozycji: jeżeli nie chcecie być postrzegani tak jak Was postrzega Wasz guru, to zacznijcie traktować tegoż Pana z jego świtą jako osobistych wrogów, bo chyba nikt z normalnie inteligentnych i myślących ludzi nie pozwoliłby sobie aby z niego drwiono i okłamywano a tym samym traktowano jako politycznie bezmyślnego kretyna i idiotę.

P.S.

Jakże inaczej byłoby, gdyby taki D. Tusk przeprosił za swoje działania w okresie swoich rządów w Polsce i UE oraz powiedział, że się po prostu mylił a teraz - wobec agresji Rosji na Ukrainę - zmienił zdanie. Sądzę, że nawet u jego oponentów taki gest byłby uważany za coś pozytywnego. A i jego zwolennicy poczuliby się tak, że ich guru traktuje ich jakby byli normlanymi ludźmi a nie wspomnianymi idiotami...

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą.

Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję!

Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814

Paypal: paypal.me/kjahog

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka