Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
122 obserwujących
1101 notek
840k odsłon
337 odsłon

Żołnierze Niezłomni i jedni z ich wrogów!

Wykop Skomentuj3

W ostatnim swoim tekście [1] wskazałem, że obecny stan stosunków żydowsko-polskich i negatywny wpływ części obecnych Żydów na zdecydowane pogorszenie się tych relacji… może stać się swoistym historycznym katharsis, które po wielu, wielu latach pozwoli mówić i pisać prawdę o specyficznej roli dużych grup Żydów w dwóch najkrwawszych totalitaryzmach: narodowo-socjalistycznym nazizmie oraz klasowo-socjalistycznym komunizmie.


Pisałem m.in.: „Naturalną np. koleją rzeczy i po choć częściowym poznaniu prawdy o relacjach niemiecko-żydowsko-polskich oraz jednoznacznym określeniu nazistowskich Niemców jako katów a Żydów i Polaków jako ofiary a w przypadku Polaków też bohaterów… przyjdzie czas na powszechne poznanie niechlubnej roli niektórych Żydów w drugim największym ludobójczym totalitaryzmie a mianowicie w komunizmie. Wielu też zacznie się zaznajamiać z „żydowską duszą” zawartą w ich Talmudzie – choć będzie to trudne, bo jest on w swej treści zawiły oraz nadzwyczaj pilnie strzeżony przez Żydów. Przyjdzie też czas na zastanawianie się, kim byli lub przez kogo byli inspirowani francuscy i bolszewiccy krwawi rewolucjoniści, czym są tajne stowarzyszenia (np. masoneria) i kim są ich członkowie, kto faktycznie rządzi pieniądzem czy informacją, kto chce zniszczyć chrześcijaństwo i dlaczego lewacki demoliberalizm niszczy państwa i narody, itd., itp.”.


Dziś przypada Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, polskich żołnierzy i partyzantów, którzy walczyli o naszą niepodległość z komunistycznym obcym tworem narzuconym nam przez decyzje zwycięzców w II WŚ: Anglię, USA i Sowiecką Rosję.


Komunizm (zwany też m.in. realnym socjalizmem) był krwawo wprowadzany w Polsce, szczególnie w okresie tzw.: „stalinizmu” w latach 1944-1956. Bolszewickie bojówki i NKWD wespół ze „SMIERSZEM”, posiadający polskie obywatelstwo komuniści i członkowie cywilnych oraz wojskowych zbrodniczych służb specjalnych (MBP/UB, Informacja Wojskowa), stalinowscy sędziowie i prokuratorzy oraz inni o podobnej ideologicznej proweniencji lub po prostu kosmopolityczni cynicy masowo eksterminowali polskich patriotów, członków AK, NSZ, WiN i ogólnie wszystkich Polaków nie zgadzających się na ponowną utratę niepodległości, tym razem na rzecz komunistycznych Sowietów.


Zginęło w owym okresie i w okrutny sposób dziesiątki tysięcy Polaków. Jedni ginęli w walce, innych aresztowano i po wielokroć traktowano ich gorzej niż w czasie okupacji czynili to Niemcy (1939-1945), Sowieci (1939-1941) lub Ukraińcy na Wołyniu (1943-1945). Było to ludobójstwo, o którym przez wiele lat milczano i starano się wymazać Żołnierzy Wyklętych z historii Polski lub też nadać im status „bandytów”, „polskiego bydła” i „oprawców”.


Cieszę się, że teraz o naszych, walczących z barbarzyństwem komunistycznym, bohaterach narodowych mówi i pisze się wiele i wiele dobrego. Honorowani są przez obecną Polskę, przypomina się ich heroiczną walkę, ich patriotyzm i oddanie za Ojczyznę.


Ale…


Odnoszę wrażenie, że w całym tym „świętowaniu” Żołnierzy Niezłomnych nie mówi się lub przemilcza to, z kim oni naprawdę walczyli. Owszem mówi się, że z komunistami, ale kim byli owi komuniści, szczególnie w komunistycznym aparacie przywódczym, który wydawał polecenia i rozkazy walki z polskim patriotyzmem. Kim byli owi liderowi decydenci wprowadzający komunistyczny totalitaryzm w Polsce?


Może warto w tym miejscu przypomnieć, kto – pod względem przywództwa – zbudował komunizm a później komunistyczny internacjonalizm, kto zainicjował rewolucje w latach 1905-1907 oraz Rewolucję Bolszewicką a później rozlał jej idee na powojenne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, kto w Polsce i etnicznie w ogromnej części tworzył przedwojenny i powojenny „polski” ruch komunistyczny.


Wielokrotnie pisałem, że dwa socjalistyczne taotalitaryzmy: nazizm i komunizm posiadały jeden wspólny ideologiczny a nawet a’la etniczny fundament, t.j. marksizm. To ideologowie marksizmu byli autorytetami przywódców tworzących i realnie wprowadzających te systemy społeczno-polityczne.


Symptomatyczne jest, że większość najważniejszych marksistów a później ludobójczych komunistów było akurat pochodzenia żydowskiego: Karol Marks (Karl Heinrich Marx - Hirschel Marx), Władimir Iljicz Lenin (po matce żydówce - Blank), Lew Trocki (Lew Dawidowicz Bronstein ), Róża Luksemburg ( Rozalia Luxenburg - córka Eliasza Luxenburga i Liny z domu Loewenstein), Julij Martow (Cederbaum), Fedor Iljicz Dan (Gurwicz), Maksim Maksimowicz Litwinow (Meir Henoch Mojszewicz Wallach-Finkelstein), Łazar Moisiejewicz Kaganowicz i wielu, wielu innych... Żydzi ówcześnie stanowili też decyzyjną większość kierownictwa komunistycznego aparatu przymusu - zarówno u siebie (ZSRS) jak i w krajach podbijanych (m.in. w Polsce, tzw.: żydo-komuna), stanowili też w nadmiernej mierze trzon oraganizacyjno-wykonawczy tegoż aparatu [1].

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale