Wyciekły instrukcje MSZ dla Nawrockiego. "Niepełnosprytny stażysta"

Redakcja Redakcja Polityka zagraniczna Obserwuj temat Obserwuj notkę 46
Rząd liczy, że Karol Nawrocki w trakcie wizyty w USA 3 września przedstawi stanowisko gabientu Donalda Tuska w rozmowie z Donaldem Trumpem. Jak ujawnił Robert Mazurek w Kanale Zero, treść instrukcji dla prezydenta została zawarta na stronie formatu A4. Według niego, rekomendacje stawiają w fatalnym świetle MSZ. Sposób komunikacji ministra Radosława Sikorskiego z głową państwa skrytykował rzecznik Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz.

Leśkiewicz: instrukcje można potraktować jako żart

Podczas rozmowy w telewizji wPolsce24 rzecznik prezydenta odniósł się do instrukcji MSZ dla głowy państwa z okazji zbliżającej się wizyty w Stanach Zjednoczonych. W dokumencie resort dyplomacji wymienił stanowisko rządu i najważniejsze sprawy, które powinien poruszyć Karol Nawrocki. Został on przygotowany na ponad jednej stronie formatu A4. 

- Przyznam szczerze, że dokument jednostronicowy wskazujący na kluczowe kwestie, którymi powinien zająć się pan prezydent Karol Nawrocki podczas rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem, to żenujące stanowisko MSZ - mówił Rafał Leśkiewicz. 

Jego zdaniem, treść pisma była ogólnikowa i sprowadzała się do stwierdzenia, że "prezydent powinien zadbać o interes Polski". - Najwyraźniej na tyle stać pana wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który zapewne otrzymuje stosowne informacje od kierownika placówki w Waszyngtonie pana Bogdana Klicha - dodał. 

Rzecznik podkreślił, że brak realnego przepływu informacji między Pałacem Prezydenckim a resortem dyplomacji to poważny problem. - Doskonale [prezydent] wie, jak reprezentować interes Polski i Polaków. Natomiast wyraźnie należy podkreślić, że brak przepływu informacji pomiędzy Pałacem Prezydenckim a Ministerstwem Spraw Zagranicznych, który jest wywołany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, powinien wzbudzić u wszystkich głęboki niepokój - komentował.  


Mazurek: instrukcje pisał "niepełnosprytny stażysta" 

- Instrukcje dla Pałacu Prezydenckiego dotarły mailem. W dodatku wygląda tak, jakby pisał je niepełnosprytny stażysta, który chce nas całkiem serio skłócić z Ameryką. Takie mamy kadry w dyplomacji - grzmiał Robert Mazurek w Kanale Zero. 

"Rezultaty rozmów powinny w sposób jednoznaczny potwierdzić stabilny, ponadpartyjny i niezmienny od 35 lat charakter poparcia politycznego oraz społecznego w Polsce dla pomyślnego rozwoju strategicznych i przyjacielskich relacji RP z USA" - brzmi fragment instrukcji, opublikowanej w medium Krzysztofa Stanowskiego. 

Wymienia się współpracę wojskową, interesy gazowe oraz kolektywny sojusz w ramach NATO. MSZ przypomniało też o kwestii rozmów pokojowych między Ukrainą a Rosją. "Podtrzymujemy gotowość w uczestnictwie w koalicji chętnych" - czytamy w stanowisku rządu dla prezydenta w trakcie rozmowy z Donaldem Trumpem.

MSZ przestrzegało Nawrockiego przed podejmowaniem tematu zbrojeń. Polska dyplomacja stoi na stanowisku, że nie należy faworyzować amerykańskich przedsiębiorstw w kwestii budowy drugiej elektrowni atomowej. Poza tym, MSZ podkreśla, by prezydent unikał tematu nałożenia podatku cyfrowego - który proponuje minister Krzysztof Gawkowski - oraz regulacji ws. mediów społecznościowych. 


MSZ: nie ma dwóch polityk zagranicznych

Na zarzuty odpowiedział rzecznik MSZ Paweł Wroński. Zaznaczył, że zgodnie z konstytucją prezydent reprezentuje Polskę, ale stanowisko państwa określa rząd. - Konstytucja stanowi, że prezydent reprezentuje Polskę, ale przedstawia stanowisko państwa będące stanowiskiem rządu, nawet gdyby się z nim nie zgadzał. W związku z czym otrzymuje wskazówki, w jaki sposób to stanowisko ma przedstawiać. Nie może być bowiem dwóch polityk zagranicznych jednego państwa - oświadczył były redaktor "Gazety Wyborczej". 

Wroński przypomniał również, że zgodnie z art. 146 konstytucji politykę zagraniczną prowadzi rząd, a art. 133 nakłada na prezydenta obowiązek współpracy z Radą Ministrów w tym zakresie.

Wizyta Karola Nawrockiego w USA i rozmowa z Donaldem Trumpem

Spotkanie Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem zaplanowano na 3 września 2025 roku i będzie to pierwsza zagraniczna wizyta nowego prezydenta Polski. W drodze powrotnej głowa państwa odwiedzi Włochy i porozmawia z papieżem Leonem XIV oraz premier Giorgią Meloni na temat Mercosur. 

Jak zapowiadał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, głównymi tematami rozmów będą bezpieczeństwo militarne i energetyczne Polski. Nawrocki planuje również podkreślić, że "zarówno Rosji, jak i jej przywódcy Władimirowi Putinowi nie wolno wierzyć". 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj46 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Polityka