Zwrot w śledźkomisji naciskowej: nowe nagłośnienie sali. Koniec zabierania głosu w każdej chwili przez każdego, kto naciśnie guzik. Tak jest we wszystkich innych salach posiedzeń komisji. W tej od dziś zasada jak w sali plenarnej - szef komisji, jak marszałek, może każdemu wyłączyć mikrofon.
Z jakiejś przyczyny media mówiły o tym jak o zamachu na wolność. Cóż, to na pewno przez ten upał. Sprawił on także, iż "Wiadomości" zilustrowały doniesienie o katastrofie Tu-154 w Iranie zdjęciami Tu-144. Właściwie nie ma sprawy, co za różnica - to samolot, i to samolot. Nawet oba mają skrzydła.
U mnie za oknem przed chwilą temperatura spadła poniżej 30. Poczekam, po północy powinno dać się żyć.
Inne tematy w dziale Polityka