Krzysztof Leski Krzysztof Leski
71
BLOG

Kot królowej

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 23

Od kilkudziesięciu godzin mój blog udaje coś jakby Agorawatch, co nie jest moim celem - wolę monitorować wydarzenia, a nie instytucje. Lecz cóż, nie chce mi się ostatnio pisać o polityce (której brak), za Powstanie Warszawskie strach się brać, bo emocje dziś jakby większe niż wtedy. Zaś na licznych stronach koncernu Agora zawsze znajduję coś ciekawego :)

Tym razem streszczenie artykułu z The Daily Telegraph, który to artykuł na wszelki wypadek, jako osobnik nieufny, wyguglałem i skonfrontowałem z wersją GW. Błędów nie dostrzegłem. Oto bohater, gdy zaś na bohatera klikniecie, on opowie wam, co lubi robić codziennie o 10.55.

Zdjęcie - (c) by telegraph.co.uk. A oto zagwozdka: z tekstu wynika, że wszyscy mniej i bardziej zainteresowani - od pasażerów, poprzez kierowców i zarząd firmy autobusowej po władze miasta - są szczęśliwi i poniekąd dumni. Nikt nie szuka dziury w kocie! Nikt nie pyta o koci bilet, o koszty czyszczenia obicia siedzeń w autobusie, o bezpieczeństwo pasażerów narażonych na kocie pchły i Bóg-wie-co-jeszcze. Ani nawet o to, co się przecież samo narzuca: kto za tym kotem stoi, co na to premier i królowa...

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka